I’m biedny and I know it

Moda, Występy gościnne | 31 października 2014 | Brak komentarzy

I wpadłem w szok. Najwyraźniej przez osmozę wtargnęła w moją głowę wiedza, które sukienki są ładne, a które brzydkie…  


7044_10152619393082744_2488869543948832525_n

 

„Pewnego dnia, gdy pracowałem w redakcji jako fotoedytor, przeglądałem zdjęcia znanej kobiety. Zobaczyłem jedno, na którym miała brzydką sukienkę. Powiedziałem wtedy do siebie na głos „o kurwa, co za brzydka sukienka”. I wpadłem w szok. Najwyraźniej przez osmozę wtargnęła w moją głowę wiedza, które sukienki są ładne, a które brzydkie. Innego dnia poszedłem na performance do Zachęty, na którym performer zrzucał z siebie ubranie. Kiedy został w samych (bardzo brzydkich) gaciach, nie mogłem oderwać od nich wzroku. Idea performance’u zeszła na plan dalszy, a mnie zostawiła z pytaniem, czy ewidentna brzydota tych gaci jest częścią pracy, czy wyszła przypadkiem. I czasem miewam podobne dylematy…”.  

Tako odrzekł, spytany przeze mnie, jak postrzega modę Paweł Żukowski. Przed państwem, w prezencie na halloween, jego rysunki:1174919_10151829964542744_1997399226_n1236625_10151867937587744_2000265172_n 1797967_10152738667047744_3535723546527346567_n 1920130_10152275089157744_1957931012_nszafiarka 1912386_10152577147722744_8224955976689777819_n 10154943_10152294611117744_1755536661_n buntownik 10378257_10152745232172744_473723883296137308_n 10453452_10152773492807744_2541350964216081080_n10744879_10204916338250320_1965764856_n

1604506_10152161686192744_942654623_n

Paweł Żukowski (http://www.pawelzukowski.com), rocznik 1979, artysta urodzony i pracujący w Warszawie. Po skończeniu z trudem studiów na SGH, porzucił karierę w korporacjach medialnych i przeniósł się do Poznania, żeby skończyć studia na tamtejszym ASP. Miał dwie solowe wystawy, kilkanaście grupowych, czasem też kuratoruje cudze. Jego prace znajdują się w wielu prywatnych kolekcjach (bo były ładne i tanie). Obecnie pracuje nad projektem poświęconym ikonom oraz freskom Giotta.

10462683_10152477460762744_6524475465460913334_n

Fot.: Grażyna Saniuk

Dodaj komentarz