Sztuka kroju. BYTOM i artyści.

Moda | 9 października 2019 | Brak komentarzy

Przerobiony na roboczy kombinezon. Biały niczym szpitalny kitel, lecz pomalowany węglem. Czy choćby w pasy, odciśnięte ze świeżo malowanej ławki. Sześciu czołowych artystów współczesnych przedstawiło własną wizję garnituru. 

Zrzut ekranu 2019-10-6 o 12.54.52

Przygotowana na tegoroczną edycję Warsaw Gallery Weekend inicjatywa BYTOMIA wpisuje się znany w świecie mody, zwłaszcza tej z najwyższej półki, trend współpracy z artystami. To rodzaj kreatywnego mecenatu, z korzyściami dla obu stron. Kim Jones z Diora współtworzy z Raymondem Pettibonem, Danielem Arshamem czy KAWS, Louis Vuitton z Takashim Murakamim, Jonasem Woodem czy Jeffem Koonsem, Longchamp z Tracy Emin, Calvin Klein z fundacją Andy’ego Warhola, a Raf Simons – Roberta Mapplethorpe’a. I nic w tym w sumie nadzwyczajnego: wszak moda to rodzaj sztuki. Oczywiście, z wyjątkiem często spektakularnych efektów takiej współpracy.

bytom sztuka kroju

Pokazana na wystawie BYTOM „Sztuka kroju” seria unikatowych garniturów, uszytych we współpracy z wybitnymi polskimi artystami, łączy – jak twierdzą jej pomysłodawcy – przewrotną wyobraźnię twórców sztuk wizualnych z autorskimi projektami Marcina Żukowskiego, projektanta BYTOMIA. 

A oto, co o swoich dziełach mówią sami artyści:

Zbigniew Rogalski

Napisy końcowe

Czerń mojego garnituru, na całej jego długości, stała się tłem dla wyhaftowanych napisów końcowych kinowego melodramatu „Tamte dni, tamte noce” Luki Guadagnina.

 _DSF9155_cr__2 

Oskar Dawicki

Antracytowy kontredans granatu, czyli święto główne niekoherentnie rozpędzonych, albo cztery rozległe interwały tryboluminescencji na dnie oka Maksymiliana Zugzwanga

Idea powstania tego projektu wynika z deficytu elegancji w antroposferze (w sferze kuli ziemskiej, w której działa człowiek – przyp. MZ).

 _DSF9118

Olaf Brzeski

Jutro wychodzi Pan do domu, Panie Olafie

Mój garnitur to efekt pobytu w szpitalu. Jest biały jak szpitalny kitel. Biały garnitur malowany węglem. Czarno na białym, ale ulotnie. Garnitur jednorazowego użytku inspirowany częściami ciała i przedstawiający je – wraz z narządami wewnętrznymi.

21 bytom_wgw__DSF9083_m

Zbigniew Libera

Świeżo malowane

Postanowiłem przejść się w nowym garniturze Bytomia a gdy już się tym chodzeniem trochę zmęczyłem spostrzegłem ławkę i pomyślałem, że sobie na niej odpocznę. Usiadłem i… jasna cholera! Nie zauważyłem, że ławka była świeżo pomalowana. Nowiutki garnitur zniszczony!

23 bytom_wgw_9099_9182

5 bytom_wgw_41

Janek Simon

Mr Janek

Mój garnitur został obszyty naszywkami, które kupiłem podczas jednej z moich podróży do Indii na targu w Arambol na Goa. Przedstawiają one flagi ponad 80 krajów świata.

9 bytom_wgw_84_cr

Jan Smaga

Kombinezon

Pierwowzorem projektu była odzież robocza – drelichowy kombinezon, który ubieram podczas pracy artystycznej i projektowania piór Wiland. Garnitur jest jednoczęściowy, wygodny, nie krępuje ruchów. Ze względu na bezpieczeństwo pracy na tokarce i frezarce rękawy kończą się powyżej łokcia. W kieszeniach mieszczą się niewielkie narzędzia. Przy całej swej praktyczności garnitur-kombinezon jest bardzo elegancki i pełen sartorialnego kunsztu.

22 bytom_wgw__DSF9104-Edit_m

Podczas wystawy pokazane zostały też dzieła artystów inspirowane krawiectwem. 

„Żelazne wrota”, monumentalny, wielkoformatowy (122 x 188 cm) rysunek Zbigniewa Rogalskiego to geometryczne studium tatrzańskich gór. „Przygotowałem duży arkusz papieru, obok reprodukcję fotografii szczytu tatrzańskiego Mnicha. Świadomie zrezygnowałem z użycia swobodnej, odręcznej kreski, aby zminimalizować indywidualizm artystycznej interpretacji. Zależało mi na tym, żeby rysunek był klarowny, jak projekt architektoniczny, by trzymał się z daleka od ozdobników wynikających z preferencji plastycznych autora. Miał być bliżej matematyki niż poezji”, wyjaśnia Rogalski.

Zrzut ekranu 2019-10-6 o 14.53.36

24 bytom_wgw_DSF9144_m

„Kamera” Olafa Brzeskiego to część rzeźbiarskiego studium „Megalomania”, w którym artysta analizuje takie pojęcia jak wielkość, ambicja czy ułomność. Temat zaburzenia skali i ciężaru reprezentuje tu stalowa konstrukcja, niepozorna i lekka na pierwszy rzut oka, a ważąca około 250 kg.

Zrzut ekranu 2019-10-6 o 14.45.46

„Łzy” Zbigniewa Rogalskiego powstały nie tyle w wyniku inspiracji stylem marki Bytom, ile literalnie przez nią wyprodukowane. To lejący się pas czarnej, haftowanej i zdającej się nieprzerwanie rozwijać tkaniny, błyskotliwie nawiązującej do kinowego ekranu z przewijającymi się napisami końcowymi filmu, „odczytywanymi pobieżnie przez zaszklone ze wzruszenia oczy”, jak twierdzi sam artysta. 

Zrzut ekranu 2019-10-6 o 14.49.07

„24 lata tracenia blasku” Oskara Dawickiego to dzieło z pogranicza happeningu. Charakterystyczną brokatową marynarkę artysta nosi od 1995 roku. I od tego czasu, zgodnie z dosłownym tytułem, rzeczywiście traci blask. Dawicki używa jej jako swojego znaku rozpoznawczego, ubierając ją do każdego publicznego wystąpienia artystycznego. Postępujące blaknięcie materiału zainspirowało Dawickiego do uczynienia z marynarki samodzielnego dzieła. Zgodnie z logiką, praca co rok zmienia tytuł.

Zrzut ekranu 2019-10-6 o 14.50.25

„Byt” Jana Smagi ukazuje na serii fotografii – odbitek srebrowych – postaci „odnalezione” w kształtach konarów czy gałęzi, wykonane z trawy, siana czy patyków. Te swoiste rzeźby, ubrane w garnitury Bytomia, przekształcają się w tytułowe byty, istniejące między sztuką a naturą. Praca ma charakter dialogu z historią sztuki i odnosi się m.in. do prac Władysława Hasiora.

Zrzut ekranu 2019-10-6 o 14.52.47

Prace artystów tworzących projekt można było zobaczyć w Centrum Praskim Koneser w Warszawie. Partnerem wystawy była Galeria Raster. Aktualną kolekcję Bytom, w tym kapsułowe kolekcje specjalne obejrzysz i kupisz na www.bytom.com.pl

4 bytom_wgw_2

Projekt broszury do wystawy SZTUKA KROJU.

W najbliższy piątek i sobotę, tj. 11 i 12 października garnitury – dzieła artystów, będzie można zobaczyć w sklepie BYTOMIA w warszawskiej Galerii Mokotów. W tych dniach odbędzie się tam również festiwal krawiectwa z udziałem krawca marki.

 

Partnerem wpisu jest BYTOM. Moje codzienne komentarze czytaj na Facebooku <KLIK>, a ładne rzeczy, ładne miejsca i najpiękniejsze stories na IG oglądaj na Instagramie <KLIK>.

Dodaj komentarz