Moda w Polsce w 2017 roku: wszystko, co najlepsze. Podsumowanie.

Moda w Polsce w 2017 roku: wszystko, co najlepsze. Podsumowanie.

Moda | 30 grudnia 2017 | Jeden komentarz

Mógłbym zacząć od tego samego, co napisałem dwanaście miesięcy temu: rok, w którym Gosia Baczyńska nie zrobi żadnej kolekcji będzie rokiem bez mody w Polsce. 

Paris, Texas. Pokaz Gosi Baczyńskiej. Kolekcja „Eastern Europe Goes Wild – Wild West!”. Recenzja wydarzenia.

Paris, Texas. Pokaz Gosi Baczyńskiej. Kolekcja „Eastern Europe Goes Wild – Wild West!”. Recenzja wydarzenia.

Moda | 22 listopada 2017 | 7 komentarzy

Zero pójścia na łatwiznę, zero przymilania się do konsumenckich potrzeb i sprzedażowych gustów. Plus talent, który sprawia, że Baczyńską od konkurencji dzielą lata świetlne. Możliwe jednak, że ów brak szczególnej konkurencji sprawia, że Gosia konkuruje sama ze sobą.

Czy jesteś the bill?

Czy jesteś the bill?

Moda | 18 sierpnia 2017 | Jeden komentarz

Kup, bo tanie -> tanie, więc wyrzuć -> wyrzuciłeś, więc kup. A rachunek za to błędne koło płacą wszyscy – od środowiska naturalnego po bengalskie szwaczki. Tylko nie my. Grzechy przemysłu odzieżowego poznańska School of Form uczyniła niemal tematem przewodnim swojej gali dyplomowej. Ze świetnym rezultatem.

Nic wesołego. Moda w Polsce w 2016 roku

Nic wesołego. Moda w Polsce w 2016 roku

Moda | 30 grudnia 2016 | 3 komentarzy

Rok, w którym Gosia Baczyńska nie zrobi żadnej kolekcji będzie rokiem bez mody w Polsce. No prawie. Najnowsza propozycja Gosi, odwołująca się do pierwszej pokazanej na paryskim fashion weeku, to znów popis nieosiągalnego dla pozostałych rodzimych twórców kunsztu, precyzji i wyczucia piękna.

Odpuśćmy sobie fashion weeki

Odpuśćmy sobie fashion weeki

Moda | 21 września 2016 | 10 komentarzy

Prawdziwa bomba. Fashion Philosophy Fashion Week Poland odbędzie się w listopadzie w Warszawie. W Soho Factory. Po aferze w Łodzi – miasto wycofało się ze sponsorowania imprezy, urzędnicy zwoływali tyleż dramatyczne, co idiotyczne konferencje prasowe (obejrzyj: TU, mocne), a komornicy niemal zwijali czerwony dywan – to ruch zrozumiały. Witamy zatem w Warszawie. Z drugiej strony –  nie takie wydarzenia już odwoływano.