Ubranie na dodatek. Premierowo na moim blogu Dzhus na wiosnę i lato 2024.

Ubranie na dodatek. Premierowo na moim blogu Dzhus na wiosnę i lato 2024.

design, Dziś premiera!, Moda | 15 grudnia 2023 | Brak komentarzy

Założycielkę marki, Irinę, znam od lat. I jej kibicuję. Najgorsza z możliwych okoliczności, tj. wojna, sprowadziły ją dwa lata temu z Kijowa do Polski. Dziś tworzy tu i wykłada – na warszawskiej ASP; podobnie zresztą jak i w mediolańskim Istituto Europeo di Design.

Bogate południe. Premierowo na moim blogu: kolekcja Hanny Wojciechowskiej „Riqueza del Sur”.

Bogate południe. Premierowo na moim blogu: kolekcja Hanny Wojciechowskiej „Riqueza del Sur”.

Inspirację stanowiły moje osobiste przeżycia związane z Ameryką Południową. Spędziłam rok urlopu dziekańskiego w Peru, poświęcając czas na wolontariat w ośrodku resocjalizacyjnym, gdzie pełniłam rolę instruktorki w pracowni krawieckiej”, opowiada Hania.

Premierowo na moim blogu: Kata Haratym – kolekcja na wiosnę i lato 2024.

Premierowo na moim blogu: Kata Haratym – kolekcja na wiosnę i lato 2024.

Dziś premiera!, ekologia, Moda | 27 listopada 2023 | 2 komentarze

Wełniane koce zamienione w kurtki, skrawki firanek – w jedyną w swoim rodzaju suknię. Szydełkowa sukienka powstała z dekonstrukcji pięciu bluzek znalezionych w lumpeksie. Najnowszej kolekcji Katy Haratym patronuje upcycling i dawanie nowego życia materiałom.

Na bogato. Gianni Versace w poznańskim Starym Browarze.

Na bogato. Gianni Versace w poznańskim Starym Browarze.

„Nie wierzę w dobry gust”, mawiał. Uczynił luksus głośnym i ostentacyjnym, a jego kolekcje dosłownie były krzykiem mody. Od 1 września retrospektywę dzieł Gianniego Versacego można oglądać w poznańskim Starym Browarze

ORSKA – przedpremierowo tylko na moim blogu:  kolekcja Maroko.

ORSKA – przedpremierowo tylko na moim blogu: kolekcja Maroko.

Dziś premiera!, Moda | 5 września 2023 | Brak komentarzy

Główną inspirację stanowią okienne i balkonowe ażurowe osłony. Charakterystyczny dla architektury muzułmańskiej element umieszczano po to, by w upalne dni dawał cień i schładzał dom. Równocześnie kobiety, pozostając niewidocznymi, mogły dzięki nim śledzić życie toczące się na ulicy.