Przewodnik po Warszawie. Moich 75 (!) ulubionych miejsc.

Przewodnik po Warszawie. Moich 75 (!) ulubionych miejsc.

Warszawa to moje miasto. Z kilkuletnią przerwą spędziłem tu całe życie. Trochę się zeszło, ale w końcu napisałem po niej przewodnik. W sam raz na weekend, jesień, „Lalkę”.

„Projektuję historie, doświadczenia i emocje, a ubranie jest ich naturalnym nośnikiem” – Inez Wicher o swoich kostiumach do pokazanego własnie na Biennale w Wenecji spektaklu baletowego Emanuela Gata i o kolekcji Pre-Fall 2026 MON MARSEILLE.

„Projektuję historie, doświadczenia i emocje, a ubranie jest ich naturalnym nośnikiem” – Inez Wicher o swoich kostiumach do pokazanego własnie na Biennale w Wenecji spektaklu baletowego Emanuela Gata i o kolekcji Pre-Fall 2026 MON MARSEILLE.

Inez Wicher stworzyła kostiumy do „Five Days in the Sun” („Cinq jours au soleil”) – najnowszego spektaklu francuskiego choreografa Emanuela Gata*. Przedstawienie, którego premiera odbyła się w Montpellier ku zachwycie krytyki**, właśnie pokazano na Biennale w Wenecji. 

Pomyślałem, że to idealny moment, by poprosić Inez o nieco (dokładnie 10) refleksji. Nad pracą przy spektaklu, nad samą fascynacją baletem i Gatem oraz o nowej kolekcji pre-fall, będącą w pewnym sensie tej fascynacji konsekwencją. Zwłaszcza, że rzadko się zdarza, by polska projektantka odpowiadała za kostiumy do produkcji twórcy tej rangi.

Architektura powietrza. „Cloud 9”: VICHER na wiosnę i lato 2026. Premierowo tylko u mnie.

Architektura powietrza. „Cloud 9”: VICHER na wiosnę i lato 2026. Premierowo tylko u mnie.

„Chyba jest bardzo VICHER :)))”, napisała mi o najnowszej kolekcji Inez, współzałożycielka i projektantka marki. Jest. Bardzo. 

„Diabeł ubiera się u Prady 2” x Reserved. Premiera kolekcji. I filmu.

„Diabeł ubiera się u Prady 2” x Reserved. Premiera kolekcji. I filmu.

Moda, współpraca reklamowa | 25 kwietnia 2026 | 2 komentarze

Trudno o lepszy przykład fenomenu (pop)kulturowego XXI wieku niż „Diabeł ubiera się u Prady”. W dwadzieścia lat po premierze tej komedii właśnie doczekaliśmy się jej kontynuacji. I wygląda, że na nic ludzkość bardziej nie czekała, bo już same trailery biją wszelkie rekordy oglądalności.

Tamara Łempicka: życie na własnych warunkach.

Tamara Łempicka: życie na własnych warunkach.

„Była pionierką. Przedstawiała kobiety inaczej. Nie jako muzy, lecz jako silne, niezależne osoby, w pełni odpowiedzialne za swoje życie. Olśniewające, owszem, ale także niezłomne, inteligentne i pewne siebie”, tak o fenomenie Tamary Łempickiej, najsłynniejszej portrecistki epoki art deco, opowiada mi jej prawnuczka, Marisa.