Architektura powietrza. „Cloud 9”: VICHER na wiosnę i lato 2026. Premierowo tylko u mnie.
„Chyba jest bardzo VICHER :)))”, napisała mi o najnowszej kolekcji Inez, współzałożycielka i projektantka marki. Jest. Bardzo.

Co to oznacza? Rozmach, kolor i ruch.
Ten pierwszy, wiadomo. W spektakularności wizji – i sylwetek – VICHER nie ma sobie równych.
Kolor? Wyrazisty. VICHER to kontrastowa paleta barw; zawsze dużo w nim czerni, bieli i odcieni różu; w nowej kolekcji wyróżniają się tonacje żółci.
Ruch? VICHER to moda niemal kinetyczna; nie tyle ubiera ciało, ile je unosi. Zresztą Inez przez lata tańczyła i nadal ćwiczy balet.

Nie dziwi więc, że równolegle do pracy nad kolekcją rozpoczęła współpracę z jednym z najważniejszych współczesnych choreografów Emanuelem Gatem.
„Gat znany jest z autorskiego, precyzyjnego języka ruchu, w którym choreografia powstaje w ścisłym dialogu z muzyką, często komponowaną lub reinterpretowaną specjalnie na potrzeby spektaklu. Jego prace wyróżnia strukturalne podejście do ruchu: zamiast narracji tworzy dynamiczne układy energii, relacji i napięć między ciałami, co też jest wspólne z moją wizją projektowania”, mówi Inez.
W ramach współpracy z VICHREM powstają kostiumy do spektaklu „Freedom Sonata Five Days and the Sun”, tworzonego dla zespołu dwunastu tancerzy. Światowa premiera zaplanowana jest na 21 czerwca we francuskim Montpellier; później dzieło będzie prezentowane m.in. w Cannes, Wenecji czy Bolzano.

Wracając do „CLOUD 9” (w polskim tłumaczeniu: siódme niebo). Wyróżnia ją – wg słów jej autorki – język rzeźbiarskiej prostoty i futurystycznej dyscypliny. Kolekcja bywa oniryczna, ale i mocno konkretna, wręcz konfrontacyjna, by wspomnieć o przeskalowanych kołnierzach, widowiskowych nakryciach głowy, bufiastych spodniach.
Każda sylwetka jest precyzyjna w konstrukcji, a subtelna w odbiorze. Funkcjonuje jak rzeźba modelowana przez – jakże by inaczej – wiatr. Co brzmi znajomo dla licznych entuzjastów marki, bo to jeden z jej znaków rozpoznawczych. Balonowe suknie, szerokie nogawki i rękawy o formie skrzydeł reagują tu na każdy impuls ruchu
Tkaniny to przede wszystkim bawełny i jedwabie: lekkie, oddychające.
Sesję zrealizowano na Sardynii.
Ps. Jako mieszkaniec południowych Włoch zaświadczam, że nigdzie nie znajdziecie tu piękniejszych plaż. Więc gdybyście myślały o wakacjach, to już wiecie gdzie. I w czym.
Podoba Ci się ten artykuł? Cenisz moją pracę? Zaproś mnie na kawę. Lub na co innego w Suppi. Warianty znajdziesz TU.


















Premiera kolekcji dziś. Na moim blogu i na www.vicher.com
Słuchaj moich podcastów <TU>, komentarze czytaj na Facebooku <KLIK>, a moje włoskie życie, ładne rzeczy, ładne miejsca i ładne stories podglądaj na Instagramie <KLIK>.
Zostań moim Patronem (TUTAJ), by otrzymać dostęp do odcinków deluxe, tj. rozszerzonych, moich podcastów, a także do odcinków specjalnych i nigdzie nie publikowanych oraz do newslettera.
Partnerem wpisu jest Vicher.
