Na bogato

Na bogato

James Bond świetnie prezentował się w Astonie Martinie, mknąc po serpentynach malowniczej Czarnogóry. Ale już na pokruszonej kostce bauma wyglądałby jak Patryk Vega oparty wśród osiedlowych kałuż o swoje lamborghini: nie wiadomo, czy to na serio, czy mem.

Public żebrations

Public żebrations

Uprawiacie żebry, drodzy państwo PR-owcy i marketingowcy. Z sobie tylko znanych powodów uważacie, że czas ekspertów nie ma wartości, a prestiż instytucji, w których pracujecie, jest tak obezwładniający, że zgodzimy się za darmo pracować na wasze wyniki, pensje, awanse.

Już po. Co nam zostało z planów na lepszy świat.

Już po. Co nam zostało z planów na lepszy świat.

Miało być jak u Chełmońskiego. Babie lato, bociany; szczęśliwe pokładanie się na łące, niespieszne przyglądanie światu. Powrót do korzeni i harmonii.

Poważny mężczyzna

Poważny mężczyzna

#zostańwodomu to także okazja, by bliżej przyjrzeć się swoim partnerom.

„Polscy mężczyźni nigdy nie zdobyli się na to, by myśleć o sobie jak o ludziach wesołych, którzy potrafią się bawić, cieszyć życiem”, powiedział Tomasz Raczek. Powiedział, bo wiedział.

Dawaj, nie dodawaj

Dawaj, nie dodawaj

Ponoć najpiękniejszy prezent to ten zrobiony własnoręcznie. Ale spójrzmy na lampę z naciągniętej na drut rajstopy, sznura od żelazka i starej butelki, inkrustowanej ciastoliną i śmigniętej markerem do szkła koloru metalik.