„Projektuję historie, doświadczenia i emocje, a ubranie jest ich naturalnym nośnikiem” – Inez Wicher o swoich kostiumach do pokazanego własnie na Biennale w Wenecji spektaklu baletowego Emanuela Gata i o kolekcji Pre-Fall 2026 MON MARSEILLE.
Inez Wicher stworzyła kostiumy do „Five Days in the Sun” („Cinq jours au soleil”) – najnowszego spektaklu francuskiego choreografa Emanuela Gata*. Przedstawienie, którego premiera odbyła się w Montpellier ku zachwycie krytyki**, właśnie pokazano na Biennale w Wenecji.
Pomyślałem, że to idealny moment, by poprosić Inez o nieco (dokładnie 10) refleksji. Nad pracą przy spektaklu, nad samą fascynacją baletem i Gatem oraz o nowej kolekcji pre-fall, będącą w pewnym sensie tej fascynacji konsekwencją. Zwłaszcza, że rzadko się zdarza, by polska projektantka odpowiadała za kostiumy do produkcji twórcy tej rangi.
TOP 10. Najpopularniejsze wpisy na moim blogu w 2025 roku.
Co was zainteresowało? Tropienie przeze mnie ściem i obnażanie – nazwijmy to – nieścisłości w branży. Ale i szersza publicystyka: analizy i prognozy dla całego rynku mody. Do tego sesje nowych kolekcji, a tych premierowo, wyłącznie u mnie, zawsze jest dużo, co poczytuję sobie jako komplement i dowód uznania ze strony marek i projektantów. Oraz po prostu: w co warto się ubrać i czyj styl warto podpatrywać.
Kolor, dyscyplina, powietrze. Sekrety stylu Inez Wicher.
„Mój styl kiedyś był inny: bardziej teatralny, bardziej dla świata zewnętrznego niż dla mnie samej. Dziś wynika z miłości do mojego ciała i akceptacji, która przyszła dopiero teraz”, mówi mi Inez Wicher.
„Kontrast, detal, czerń”. I lata 70. Sekrety stylu Freakery.
Czyli Joanny Hoffmann. Uwielbiam jej gust, uwielbiam jej styl. Nie tylko zresztą ja. I nie tylko w Polsce. Gdy odwiedziła mnie w Lecce, towarzystwo w ogródku baru Astoria zamarło. „Scusa, solo vorrei ti dire, che sei bella”*, wydukała w końcu jedna z dziewczyn ze stolika obok. A trzeba państwu wiedzieć, że to najlepiej ubrane miasto włoskiego południa.
Wyprowadzić z równowagi. Dyplomowa kolekcja Wiktorii Król z łódzkiej ASP. Premierowo na moim blogu.
Dziś eksperymentalne „Equilibrium” – licencjat Wiktorii Król z łódzkiej ASP, inspirowany osobistymi przeżyciami związanymi z problemami zdrowotnymi autorki, tj. zaburzeniami widzenia oraz mechanizmem działania rezonansu magnetycznego mózgu.
