TOP 10. Najpopularniejsze wpisy na moim blogu w 2025 roku.
Co was zainteresowało? Tropienie przeze mnie ściem i obnażanie – nazwijmy to – nieścisłości w branży. Ale i szersza publicystyka: analizy i prognozy dla całego rynku mody. Do tego sesje nowych kolekcji, a tych premierowo, wyłącznie u mnie, zawsze jest dużo, co poczytuję sobie jako komplement i dowód uznania ze strony marek i projektantów. Oraz po prostu: w co warto się ubrać i czyj styl warto podpatrywać.
Kolor, dyscyplina, powietrze. Sekrety stylu Inez Wicher.
„Mój styl kiedyś był inny: bardziej teatralny, bardziej dla świata zewnętrznego niż dla mnie samej. Dziś wynika z miłości do mojego ciała i akceptacji, która przyszła dopiero teraz”, mówi mi Inez Wicher.
„Kontrast, detal, czerń”. I lata 70. Sekrety stylu Freakery.
Czyli Joanny Hoffmann. Uwielbiam jej gust, uwielbiam jej styl. Nie tylko zresztą ja. I nie tylko w Polsce. Gdy odwiedziła mnie w Lecce, towarzystwo w ogródku baru Astoria zamarło. „Scusa, solo vorrei ti dire, che sei bella”*, wydukała w końcu jedna z dziewczyn ze stolika obok. A trzeba państwu wiedzieć, że to najlepiej ubrane miasto włoskiego południa.
Wyprowadzić z równowagi. Dyplomowa kolekcja Wiktorii Król z łódzkiej ASP. Premierowo na moim blogu.
Dziś eksperymentalne „Equilibrium” – licencjat Wiktorii Król z łódzkiej ASP, inspirowany osobistymi przeżyciami związanymi z problemami zdrowotnymi autorki, tj. zaburzeniami widzenia oraz mechanizmem działania rezonansu magnetycznego mózgu.
Ostatni dzień lata. Premierowo na moim blogu Natalia Siebuła i jej nowa kampania.
Sama radość. Choć sesja – jak to nad Bałtykiem – melancholijna. Ale kampanie Natalii Siebuły należą do moich ulubionych. Właśnie ze względu na swój tęskny klimat i architekturę dawnych, niedocenianych dziś miejsc. Dlatego kiedy wysłała mi tę najnowszą, z Helu, z pytaniem: „wiem, że lubisz morze, więc może Ci się spodoba?”, odpowiedź mogła być jedna.
