Ostatni dzień lata. Premierowo na moim blogu Natalia Siebuła i jej nowa kampania.
Sama radość. Choć sesja – jak to nad Bałtykiem – melancholijna. Ale kampanie Natalii Siebuły należą do moich ulubionych. Właśnie ze względu na swój tęskny klimat i architekturę dawnych, niedocenianych dziś miejsc. Dlatego kiedy wysłała mi tę najnowszą, z Helu, z pytaniem: „wiem, że lubisz morze, więc może Ci się spodoba?”, odpowiedź mogła być jedna.
Bogate południe. Premierowo na moim blogu: kolekcja Hanny Wojciechowskiej „Riqueza del Sur”.
„Inspirację stanowiły moje osobiste przeżycia związane z Ameryką Południową. Spędziłam rok urlopu dziekańskiego w Peru, poświęcając czas na wolontariat w ośrodku resocjalizacyjnym, gdzie pełniłam rolę instruktorki w pracowni krawieckiej”, opowiada Hania.
Co na jesień? Męskie polecenia Marcina Brylskiego.
– Zawsze staram się polecać uniwersalne trendy, szukać takich, które dobrze wyglądają, mają aktualny krój i są świeże, a jednocześnie przydają się nam na wiele okazji – mówi Marcin Brylski*. Poprosiłem go, by z męskiej oferty na jesień i zimę wybrał to, co szczególnie uważa za godne uwagi. Od stóp do głów.
Dysskont: więcej na radość z szycia.
Jest ich sześcioro, studiują na łódzkiej ASP i założyli kolektyw Dysskont. Zobaczmy, co tam mają w gazetce.
Toksyczna męskość. „Chłopcy (nie) bawią się lalkami” – dyplom Gabriela Daty z łódzkiej ASP.
„Tą kolekcją przytulam siebie z przeszłości. Przytulam siebie, gdy miałem 12 lat i chciałem dopasować się do reszty, jak i siebie, gdy miałem lat 17 i bardzo dobrze wiedziałem już, że nie urodziłem się po to, by wtapiać się w tłum” .
