Judyta Fibiger: „Barbara Hulanicki” – recenzja.
Ta książka ma niepodważalną zaletę: nie można od niej się oderwać. Ma też znaczącą wadę: jest źle skonstruowana i niezredagowana.
Ta książka ma niepodważalną zaletę: nie można od niej się oderwać. Ma też znaczącą wadę: jest źle skonstruowana i niezredagowana.