„Kontrast, detal, czerń”. I lata 70. Sekrety stylu Freakery.
Czyli Joanny Hoffmann. Uwielbiam jej gust, uwielbiam jej styl. Nie tylko zresztą ja. I nie tylko w Polsce. Gdy odwiedziła mnie w Lecce, towarzystwo w ogródku baru Astoria zamarło. „Scusa, solo vorrei ti dire, che sei bella”*, wydukała w końcu jedna z dziewczyn ze stolika obok. A trzeba państwu wiedzieć, że to najlepiej ubrane miasto włoskiego południa.
