W imię Grzegorza C.
To największa awantura w świecie polskiej mody od czasów pokazu Macieja Zienia w kościele w listopadzie ubiegłego roku. W gruncie rzeczy dotyczy tego samego, czyli domniemanej profanacji świętości.
To największa awantura w świecie polskiej mody od czasów pokazu Macieja Zienia w kościele w listopadzie ubiegłego roku. W gruncie rzeczy dotyczy tego samego, czyli domniemanej profanacji świętości.