Garance Dore: „Love x Style x Life”. Recenzja.
Tę książkę czyta się tak, jakby zaprosiło się koleżankę do kuchni, polało jej wina i pozwoliło powspominać, poplotkować, trochę powygłupiać się, a trochę pomądrzyć. Ale z wdziękiem i zabawnie.
Po co mieć własny styl?
Odkryj własny styl! – zadręczają nas media, stylistki i co cwańsze koleżanki, które właśnie wróciły z zakupów i chcą nas tym faktem pogrążyć. A cóż niby takiego świetnego jest we własnym stylu, ja pytam?
