Życie w socjalu
– Oj, oj! I co? Teraz się obrazi? Bidulek! – wgapiając się lekceważąco w moją brodę kelnerka pyta bezosobowo, ni to z pogardą, ni to z politowaniem.
– Oj, oj! I co? Teraz się obrazi? Bidulek! – wgapiając się lekceważąco w moją brodę kelnerka pyta bezosobowo, ni to z pogardą, ni to z politowaniem.