Bohoboco, wiosna – lato 2013. Relacja z pokazu.

Moda | 25 stycznia 2013 | 11 komentarzy

wbfboh0113r_085

Dobrze jest, kiedy polscy projektanci się rozwijają. Opuszczają bezpieczne terytorium „bardzo kobiecych”, ewentualnie „zwiewnych i romantycznych” sukni i uprzytomniają sobie, na przykład, że kolekcja to coś więcej niż korowód udrapowanych toalet, ewentualnie zszytych tu i ówdzie, by zamarkować krój, czy konstrukcję.

Nie żeby wcześniejsze dokonania Bohoboco były tak mało skomplikowane, jednak warszawski duet przy projektowaniu zerkał głównie na czerwony dywan. A ten rządzi się swoimi prawami, stąd kreacje Bohoboco, często aranżowane na formie przeszytych kwadratów, były tyleż ładne, co w sumie nudne.

fot. AKPA

Ale ich najnowsza kolekcja nudna nie jest. W informacji prasowej określili ją „eklektyczną mieszanką stylów największych światowych stolic mody”. Nie wiem. Ani przesadnego eklektyzmu, ani obsesyjnego łypania okiem na Londyn, czy Paryż nie zauważyłem. Zauważyłem natomiast bezpretensjonalną, ograniczoną kolorystycznie, za to bardzo zróżnicowaną pod względem materiałów, tkanin i splotów (bawełny, lny, skóry, jedwab, żakardy itd.) propozycję, która pokazuje, że Kamil Owczarek i Michał Gilbert Lach (pamiętam, że temu drugiemu dałem bodaj siedem lat temu najwięcej punktów w konkursie New Look Design Doroty Wróblewskiej, gdzie byłem jurorem; słusznie) mają większe ambicje niż przyozdabianie swoim krawiectwem celebrytek.

Nowa kolekcja Bohoboco, przedstawiona w gustownej, bystrej scenografii, to sporo dobrze skrojonej, przyjemnej, prostej mody, w swoich najlepszych momentach inspirowanej sportowym stylem przedwojnia, gdzie zamiast metropolii widzi się raczej promenady, korsa, czy jakieś korty. Oczywiście, duet nie zrezygnował z sukienek koktajlowych, nadal mamy tu pokaźną dawkę blichtru (choćby spod znaku Swarovskiego) i awangarda jest ostatnim słowem, jakim można by opisać najnowszą propozycję Owczarka i Lacha. Ale widać progres, chęci i nerw. Udana kolekcja, udany pokaz.

fot. AKPA

11 Komentarze

  1. Instynkt S
    25 stycznia 2013

    Panie Michale, niestety Instynkt S nie uczestniczył w tym nie-blichtrze, w myśl zasady za wysokie progi na podczaszyca nogi :-) Relacja nas przekonuje. Chyba rzeczywiście kolekcja i pokaz przypadły Panu do gustu? Często w Pana relacjach, naszym zdaniem nie do końca słusznie, są wywody na temat muzyki wybranej do pokazu, tudzież lejącym się strumieniami alkoholu Belvedere. Chociaż z drugiej strony, relacjonuje Pan pokaz, a to pojemne słowo. Naszym zdaniem, polska moda ewoluuje, gdyż proces jest bardzo powolny. Nie jesteśmy natomiast pewni czy należy głaskać po głowie projektantów za każdym razem, gdy stworzą coś dobrego. Poczekajmy aż zrobią coś wybitnego i czytelnego nie tylko dla Polaków, ale również międzynarodowo. Dziękujemy za post! Ps. Czy wie Pan jakie buty zostały wykorzystane w pokazie? Wydaje się, że nareszcie coś innego niż Kazar :-) Pozdrawiamy!

    Odpowiedz
    • michalzaczynski
      25 stycznia 2013

      Buty – Loft 37. O muzyce pisałem raz, przy okazji ostatniego łódzkiego tygodnia mody. O Belvedere – nigdy. Chyba mnie państwo z kimś mylicie.

      Odpowiedz
  2. Paulina Ada Kalińska
    25 stycznia 2013

    Nie wiem czy Pan Michał wie;) Ale ja wiem: buty to Boholofty czyli owoc współpracy marek Bohoboco i Loft37.pl. To już nasz trzeci wspólny pokaz ;) Pozdrawiam serdecznie;)

    Odpowiedz
  3. Instynkt S
    26 stycznia 2013

    Panie Michale, dobrze, że chociaż z muzyką trafiliśmy :-) Okazuje się, że nawet „raz” może utkwić w pamięci na wieki… Belvedere: Ma Pan rację. Ostatnio tak bardzo kojarzy nam się Pan z postacią DW, że pomyliliśmy Pana z relacjami dostępnymi na sophisti.pl. Ale to przecież żadna ujma? Znikamy i nie jątrzymy już więcej. Mrozy i śnieg za oknem są wystarczającą torturą!

    Odpowiedz
  4. Aga
    26 stycznia 2013

    Piękna kolekcja, klasyczna ale jednocześnie zaskakująca, I zapraszam do siebie na trulylovefashion.blogspot.com

    Odpowiedz
  5. Agata
    27 stycznia 2013

    Reblogged this on life powered and inspired by music & fashion and commented:
    Tę cudowną informację o pokazie kolekcji Bohoboco przekazała mi Natalia, która brała udział w pokazie. W ciągu jednego dnia zdążyłam obejrzeć reportaż Oliviera Janiaka, mnóstwo fotorelacji, wywiady z gwiazdami, które zachwycały się kolekcją duetu, a ja sama nadal pozostaję pod ogromnym wrażeniem kolekcji.. i nie przychylę się tym razem do długości sukien, a łączenia fasonów dający nieco inny, nowy – czy lepszy[?] wizerunek mody w Polsce.
    Zachęcam do lektury relacji Michała Zaczyńskiego.

    Odpowiedz
  6. KarmeLoveStory
    27 stycznia 2013

    Poprawnie. Bez zachwytu.

    Odpowiedz
  7. Róża
    31 stycznia 2013

    Może być :)

    Odpowiedz
  8. ktoś_z_Łodzi
    1 lutego 2013

    Według mnie za dużo w omawianej kolekcji ostatniej kolekcji MMC na wiosnę tego roku. Niektóre sylwetki rodem zdjęte z wieszaków łódzkiego duetu.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz