Włoskie wakacje. Haratyk: wiosna-lato 2018. Premiera kampanii i kolekcji.
Wojtek Haratyk przenosi nas do onirycznych, arystokratycznych Włoch. Zobaczcie jako pierwsi romantyczną kampanię najnowszej kolekcji projektanta.
Haratyka przedstawiać nie trzeba. Znany jest z wysublimowanej mody męskiej. Lekkiej i fantazyjnej, choć nadal mocno klasycznej. Jej oblicze cyklicznie odmienia aktualizując o wybrane przez siebie trendy i własne wyczucie estetyczne, które ma wpływ na kroje, paletę barw, detale charakterystyczną dla jego twórczości malarskość. Wszystko to sprawia, że należy do najbardziej uznanych (i lubianych) projektantów mody męskiej w naszym kraju.
Najnowsza jego kolekcja i towarzysząca jej piękna sesja czerpią wizualnie z filmów Luki Guadagnina, przede wszystkim z „Nienasyconych” i „Jestem miłością”. Oddaje ich kolorystykę, romantyczny, nawet tajemniczy klimat i bijący z nich spokój. Włoch jest tu jednak znacznie więcej, od konkretnych fasonów i, oczywiście, całej sprezzatury, nawet po urodę modela kampanii, z jego magnetyzmem przywołującym na myśl młodego Marcella Mastroianniego.
Nie dziwi więc moodboard kolekcji:
„Zapach świeżo skoszonej trawy, zmieszany ze spadającymi z drzew cytrusami. O poranku po domu rozchodzi się mieszanka zapachów, intensywnej kawy, świeżych owoców, wyciągniętego z pieca pieczywa. Przepalone słońcem, jednak ciągle żywe barwy zieleni, błękitnego nieba, rozgrzanego piasku plaży. Gdzieś znad morza powiewa delikatna bryza, dając odrobinę wytchnienia. Tak mogłyby wyglądać pocztówki z raju. Wspomnienie o idealnych wakacjach. Gdzieś między pograniczem włosko-francuskim, a może dalej na południu Włoch”, czytamy w swoistej inwokacji.
zdjęcia: Adam Pluciński/Move
art Direction: Joanna Skiba/Forward Production
stylizacja: Paweł Kędzierski
włosy i makijaż: Gor Duryan/AF Photo
model: Adrian Włodarski/Rebel Models
produkcja: Łukasz Nowak, Joanna Skiba/Forward Productions
Bezkonstrukcyjne marynarki, miękkie koszule, dwurzędowe garnitury czy spodnie z wysokim stanem zostały uszyte z lnu, wełen, jedwabiu i cupro. Do kupienia na https://haratyk.com.pl/ i w warszawskim atelier projektanta przy Tamce 37.
Moje codzienne komentarze czytaj na Facebooku <KLIK>, a relacje oglądaj na Instagramie <KLIK>.





































1 Komentarz
Mateusz
4 kwietnia 2018Włosi to jednak mają styl i klasę i umieją się ubrać 🙂