Kolekcja Resort 2020: MMC X Kasia Warnke.
Szczęśliwie TVN nie zdominował wieczoru i nagranie „Top Model” nie przyćmiło samego pokazu. Zrobili to Kasia Warnke i Piotr Stramowski.
Kolekcja Resort? Bomba! Aż dziw, że w Polsce nikt na nią dotąd się nie zdecydował. No ale od czego mamy MMC, bodaj najbardziej pracowitych, ale też i pomysłowych projektantów w naszym kraju.
Jak im to wyszło? Dobrze. Podobały mi się stylowe kaftany i tuniki, rzeczywiście przenoszące nas w obiecany w scenografii świat Orientu. Ale takie też nosi się coraz częściej w południowej Europie; widok Włochów w Apulii czy Francuzów w Prowansji odzianych w szaty o afrykańskiej czy bliskowschodniej proweniencji nie należy już w upalne lato do rzadkości. A że globalne ocieplenie przyspiesza, pojawienie się ich w krajobrazie naszej szerokości geograficznej jest kwestią czasu.
Urzekły sukienki czy płaszcze w bajeczne nadruki paproci. Ich wyjątkowo romantyczny charakter MMC z typową dla siebie nonszalancją przełamało jednak szczyptą sportu i glamouru. Chapeau bas.
Poza tym – jak to u MMC: koszule robiące całą stylizację, coraz śmielsza logomania, idąca z duchem epoki, której wyznacznikiem w modzie jest dziś streetwear. Kostiumy kąpielowe? Po prostu potrzebne, jak na urlopową kolekcję przystało, podobnie zresztą jak chroniące przez słońcem daszki, znane z poprzednich kolekcji.
Mniej przekonały mnie założone na kostium tiulowe sukienki: nieco zbyt łatwe jak na talent duetu. Szkoda też, że Ilona z Rafałem nie pokusili się o jakieś mrugnięcie okiem, kolor, wakacyjny żart. Złote sylwetki – lub z jego elementami – wydały mi się natomiast dość ciężkawe jak na lato. Z drugiej strony, złoto znajdziemy choćby w Gucci Cruise. A wiadomo, że Alessandro Michele się nie myli.
Pierwotnie pokaz miał się odbyć w wystawnym ogródku restauracji Flaming. I wdzięcznie by tam się wpasował. Kolekcje resort, zwane też cruise, z definicji tchną przecież beztroską i lekką pretensjonalnością. A Flaming imituje luksusowe tawerny Malibu czy innych kalifornijskich siół i – oprócz znakomitych śniadań – słynie z odwiedzających go celebrytów i czyhających na nich paparazzi, wystających po okolicznych krzakach i bramach.
Co więcej, to przecież jet set, czyli klasa próżniacza, jest głównym odbiorcą kolekcji kurortowych. Imprezę przeniesiono jednak na Żoliborz, do fortów, by zmieściła się ekipa TVN. Szkoda, choć dzięki temu MMC Resort zobaczą widzowie „Top Model”. Szczęśliwie też stacja nie zdominowała wieczoru i nagranie oraz towarzyszące mu przygotowania nie przyćmiły samego pokazu.
Zrobili to jednak Kasia Warnke i Piotr Stramowski. Co obsesyjnie pilnujące swej stałej obecności w mediach małżeństwo ma wspólnego z „Top Model”? Nie wiadomo. Co łączy je z kolekcją resort? Nic. Owszem, Stramowski bawi na pokazach mody, Warnke nawet – tyleż efektownie, co niepotrzebnie – na nich się rozbiera, jak było to u Macieja Zienia. Nadal jednak niewiele uzasadnia ich wyjście w finale pokazu i uroczyste przejście po wybiegu niczym para kapłanów w jakimś obrzędzie religijnym. Nie licząc megalomanii aktorskiego tandemu oraz zaawansowanej ciąży Warnke.
Liczne doniesienia o stanie błogosławionym aktorka do tej pory komentowała jako bzdury („postrzegam przeprowadzoną przeze mnie grę jako sukces PR-owy” [sic!], napisała dziś na swoim Instagramie). Teraz już wiemy, dlaczego. Widocznie głupio ot tak być w ciąży i nie zbić na tym kapitału. Co innego ogłosić jej premierę na elitarnej imprezie, filmowanej przez wiodącą komercyjną stację.
A że Demi Moore obnażyła brzuch 28 lat wcześniej na okładce „Vanity Fair”? No coż. Finał pokazu miał elektryzować, a powiało desperacją. Może Warnke chciała nawiązać do Slick Woods, która w ubiegłym roku wprost z wybiegu Savage X Fenty na nowojorskim tygodniu mody trafiła na porodówkę. Tyle że na pokazie marki Rihanny chodziło o równość i różnorodność. Aktorce tymczasem chodziło o nią samą.
Tak jak z pokazu udanej kolekcji Maćka pamiętam Warnke, tak podejrzewam, że niestety będą ją pamiętał także z imprezy MMC. Obawiam się, że trzeci raz tego nie wytrzymam.
Reżyseria pokazu – Kasia Sokołowska
Stylizacja – Agnieszka Ścibior
Biżuteria – APART / Elixa
Buty – Emeralds and Crocodiles
Woda – Cisowianka
Zdjęcia: MMC Studio/ Filip Okopny
Moje codzienne komentarze czytaj na Facebooku <KLIK>, a ładne rzeczy, ładne miejsca i najpiękniejsze stories na IG oglądaj na Instagramie <KLIK>.

















