Pragmatyczni, empatyczni, kreatywni. Pokolenie Z i jego spojrzenie na modę.

Moda, Wywiady | 24 maja 2021 | Brak komentarzy

Bardzo ciekawy pomysł: stworzyć kolekcję dla generacji Z wraz z jej przedstawicielami. Reserved zaprosiło do współpracy kilkunastu wybranych przez siebie młodych ludzi. Kreatywnych, inspirujących dla rówieśników. Efekt mówi o tym pokoleniu znacznie więcej niż tylko o ich guście.

1. Kim są? Urodzeni w 1998r. lub później, tj. od czasu założenia Google’a. Data znamienna, bo to pierwsze pokolenie niepamiętające czasów sprzed internetu, a właściwie i mediów społecznościowych. One nie są dla nich wirtualną rzeczywistością, lecz po prostu rzeczywistością. 

Byli świadkami, do czego siła „socialów” potrafi doprowadzić – od Brexitu po Arabską Wiosnę, od antyintelektualizmu i budzenia się nacjonalizmów po – jednak – #metoo czy #blacklivesmatter, by wspomnieć tylko o wydarzeniach globalnych.

Nic dziwnego, że kanały społecznościowe są dla nich tak istotne i stanowią – jak dla żadnego wcześniejszego pokolenia – nie tyle źródło rozrywki, ile i wiedzy, samorealizacji, wsparcia. Dlatego też współtwórców najnowszej odsłony Re.Design znaleziono na Instagramie.

– Choć nie od razu – zastrzega Michał Mrzygłód, nadzorujący męską część kolekcji. – Najpierw każdy z nas, pięciorga projektantów pracujących nad Re.Design, rozejrzał się w naszym najbliższym otoczeniu. Ja, na przykład, wypytałem moje rodzeństwo o ich preferencje, przekonania. Później przyjrzeliśmy się modzie ulicy, zainteresowaniom, fascynacjom generacji Z. W końcu stworzyliśmy moodboard i poprosiliśmy rozmaitych jej przedstawicieli o wskazanie kont na Instagramie, które są dla nich najbardziej inspirujące.

Tym samym odbiorcy kolekcji sami poniekąd wskazali, kto powinien ją dla nich zrobić. Pokrywałoby się to z badaniami agencji OC&C / Viga, Infuture Institute czy Accenture Polska – pokolenie Z jest nakierowane na rówieśników, wzajemnie naśladuje się i oddziaływuje. Ma silną potrzebę przebywania w grupie i otaczania się przyjaciółmi. Dlatego ta kolekcja może być dla nich wiarygodna.

2. W kolekcji nie ma wyraźnego podziału na płci. Wiele rzeczy proponowanych jest zarówno dla dziewczyn, jak i chłopaków. Dla starszych generacji to nadal nowość, nierzadko ekstrawagancja. Dla tej najmłodszej – oczywistość. 

Skoro z ww. badań wynika, że dla Pokolenia Z wyjątkowo ważne są prawa człowieka, że jest bardziej empatyczne i tolerancyjne od swoich poprzedników i  wspiera słabszych i wykluczonych, równość płci jest rzeczą naturalną i przejawia się także stylem ubierania się.

– Możemy mówić wręcz o pewnej przepaści generacyjnej, nawet w porównaniu do mojego pokolenia, a jestem typowym millenialsem. U Gen Z moda może być agender czy nawet postgender i nie ma znaczenia, jaką ma metkę. Młodzi faceci nie wstydzą się nią interesowa, co wynika z ich dużej otwartości. Tymczasem wielu moich rówieśników płci męskiej uważa się za „zbyt poważnych, by bawić się w fatałaszki”, a co dopiero wymieniać nimi z koleżankami – przyznaje Michał Mrzygłód.

3. Owy brak ram płciowych mody i wzajemne „pożyczanie sobie” ubrań wynika też z faktu, że Pokolenie Z – tu znów badania – jest pragmatyczne. Dużo bardziej niż poprzednie. Tak jak nie dzieli większości ubrań na płeć, tak i nie dzieli ich na sezony. Dlatego też kolekcję wyróżniają ubrania, które można nosić przez cały rok, jak długie spodnie czy marynarki na podszewce.

Marynarki na lato?, dopytuję Mrzygłoda.

– Sam się dziwiłem! Gdy pytałem ich, co będą nosić w wakacje, odpowiadali: „nadal marynarki!”. Oni nie dzielą szafy na wiosnę czy zimę. Po pierwsze, bo tak praktyczniej. Po drugie, bo w ogóle nie mają potrzeby definiowania tego, co ich otacza. Robią to, na co mają ochotę.

Po trzecie zaś, mają emocjonalne podejście do ubrań. Taką marynarką chcą zakomunikować: to jestem ja, kocham ją i za nic w świecie jej nie zdejmę.

Albo bluzą. „Bluzy są nieodłączną częścią mojego ubioru i spędzam w nich każdy dzień. Zamysł był taki, żeby zrobić wersję rozpinaną oraz zwykłą z kapturem, przy skupieniu się na drobnych detalach, na które zawsze zwracam uwagę, czyli konkretnym ułożeniu szwów, kieszeni”, uważa Kuba Domański, jeden ze współautorów kolekcji.

4. Moda jest zatem dla nich ważna, a ubrania są przedłużeniem ich „ja” i służą do podkreślania ich osobowości.

– Przychodzili z idealistyczną wizją tego, co chcą stworzyć. Zmieniali pomysły, dokonywali korekty, to jasne. My jako projektanci byliśmy kuratorami przedsięwzięcia, i przeprowadziliśmy ich przez cały proces. Dżinsy dla przykładu, zrobiliśmy wspólnie z Kajtkiem Kaczmarskim. Świetny chłopak, ma 150 pomysłów na minutę, dlatego nie chcieliśmy go ograniczać, tylko wspólnie wybieraliśmy tkaniny (najpierw w małe prążki, potem gniecione, potem patchwork aż doszliśmy do efektu finalnego) czy odcienie (te dwa, które wybraliśmy, były chyba dziesiątymi z kolei) – mówi projektant. 

Sweter ze słonecznikiem, z kolei, stworzony wspólnie z Jankiem Markiem, któremu zamarzył się pulower ze słonecznikami w niebieskim wazonie przeszedł dziesiątki testów kolorystycznych i graficznych. – Szkicowaliśmy, zastanawialiśmy się wspólnie, jak kwiaty mogą być ułożony, przygotowaliśmy  wizualizacje w różnych barwach. Zrobiliśmy pięć prototypów, zanim nam się spodobało, a Janek był z nami na każdym etapie i podpowiadał, jak go ulepszyć – opowiada Mrzygłód. 

5. Pokolenie Z wie czego chce. Nie tylko pod względem estetyki, ale gramatury tkaniny, jej konkretnego splotu czy sposoby uszycia. Dlatego tak cierpliwie pracowali nad ubraniami (i przymierzali). Efekt musiał w pełni ich satysfakcjonować.

Może dlatego, że wg badań aż 37 proc. z nich kupuje i posiada wyłącznie to, czego naprawdę potrzebuje.

Nie chcą więc zawracać sobie głowy rzeczami. które nie będą dla nich wyjątkowe. A to pokolenie – cały czas cytując analizy –  lubi być wyjątkowe. I chce się wyróżniać. Dlatego poszukuje odzieży czy akcesoriów, które mają w sobie coś niezwykłego lub nietypowego.

To pewnie powód, dla którego w kolekcji brak jest szlagieru odzieżowego ostatniego roku, tj dresów. Jest za to miks casualu, mody formalnej, workwearu i uwielbianego przez pokolenie Z – co wyraźnie w tej kolekcji widoczne – stylu vintage. 

– Ten miks wynika z eklektyzmu ich stylu; z tego że takie marynarki mogą chociażby przedefiniować streetwear, że spodnie w kant fajnie wyglądają do bluz z kapturem. Łączą style i jednego dnia będzie oficjalny, drugiego – powiedzmy, hiphopowy. Ale w tym całym szaleństwie są spójni i konsekwentni. No i liczy się nie tyle charakterystyka samych ubrań ile to, jak w nich się wygląda. Oliwia z Kacprem na przykład, zaproponowali marynarkę, argumentując, że „tylko w dobrze skrojonej marynarce można mieć ładną linię ramion” – komentuje Michał Mrzygłód.

Mowa o Kacprze Kujawie i Oliwii Drożdż. Wspólnie zaprojektowali dwa looki. – Jeden z nich to trzy różne rodzaje kraty, które świetnie wyglądają w połączeniu ze sobą. Marynarka, eleganckie spodnie i wiosenny trencz. Druga stylizacja jest bardziej stonowana. To czarna dwurzędowa marynarka i spodnie granatowe w delikatny, biały prążek. Obie są w naszym stylu, bo my też na codzień ubieramy się raczej elegancko. To jest trochę taki styl inspirowany vintage, klasyką, minimalizmem, ale nie chcemy, żeby to było nudne – mówił Kacper w wywiadzie przeprowadzonym przez Reserved na potrzeby przedsięwzięcia

Kto by to nosił? – padło pytanie ze strony marki.

Nasi rówieśnicy – odparł rzeczowo.

W Re.Design x Polish Gen Z udział wzięli:

Nina Przegalińska, na co dzień uczy się, prowadzi swój mini vintage shop w Internecie. 

Zuza Okienczyc, DJ-ka, tatuatorka, prowadzi swoją audycję w newonce.radio.

Zuza Kacperczyk, studentka grafiki w Londynie. Interesuje się także fotografią i modą. 

Gabriela Bednarz, studentka London College of Fashion. hobbystycznie uprawia sport, szydełkuje i rysuje.

Oliwia Drożdż, na London College of Fashion studiuje Creative Direction for Fashion.

Kuba Domański, prowadzi stronę poświęconej modzie ulicznej, ze szczególnym uwzględnieniem butów.

Leo Mazurkiewicz, twórca społeczności i agencji kreatywnej Hypetalk. Prowadzi markę modową i podcast, organizuje największe targi streetwearowe w Polsce.

Paweł Miśko, fotograf. Do tego rowerzysta i  gitarzysta. 

Kajtek Kaczmarski, uczy się, a poza szkołą współtworzy skład zarządzający modowym kontem Pokój Dzienny na Instagramie, pasjonat japońskiej motoryzacji.

Janek Marek, zajmuje się modelingiem, rysowaniem i projektowaniem tattoo flashy. Uczy się sztuki tatuażu, kocha gotować.

Miłosz Kulesza, filmowiec, uprawia kalistenikę, biega, interesuje się modą i współczesną technologią. 

Kacper Kujawa, student PR & Communication na London College of Fashion

Zdjęcia: Bartek Wieczorek. Partnerem wpisu jest LPP.

Moje codzienne komentarze czytaj na Facebooku <KLIK>, a ładne rzeczy, ładne miejsca i ładne stories oglądaj na Instagramie <KLIK>. I NOWOŚĆ: podcasty do słuchania m.in. na Apple i Google Podcasts, na YouTube <KLIK> i Spotify <KLIK>

Dodaj komentarz