Praktyczne, czyli inteligentne. Jakościowe ubrania i dodatki z męskiej linii Reserved Premium.

Co na najbliższe miesiące? Ubrania z naturalnych tkanin. Przyjemne w dotyku, jakościowe i – wiadomo – ciepłe. Ale nie tylko, bo nowocześnie skompletowana garderoba to też taka, którą da się dowolnie ze sobą zestawiać. Sam lubię, gdy wszystko pasuje w sumie do wszystkiego i na każdą okazję. Dla mnie praktyczne to synonim inteligentnego

Uniwersalna garderoba nie znaczy jednak, że nie podlega trendom. Fasony wszak zmieniają się, nawet niewprawne oko wychwyci niuanse. No i w dwóch – z nielicznymi wyjątkami – wiodących (i, na szczęście, moich ulubionych) kolorach tego sezonu, tj. czerni i odcieniach brązu.

Sporo takich rzeczy znalazłem w ofercie linii Reserved Premium. Noszę je od lat i polecam. Podobnie jak dbanie o nie, by jak najdłużej służyły w świetnej formie. Z pomocą przychodzi też zakładka Product Care https://www.reserved.com/pl/pl/mezczyzna/product-care, w której znajdziecie szczegółowe porady odnośnie każdego etapu użytkowania ubrań, i z której w tym tekście korzystałem.

Swetry z merynosa to evergreen. Czy raczej samograj, bo pasują w każdą sytuację – od zakupów i spacerów po Wigilię. Co bardzo ułatwia życie, oszczędza czas na zastanawianie się, co do czego założyć i – taka prawda – pieniądze, bo to jakościowa rzecz. U mnie pełnią rolę T-shirtów czy może raczej longsleevów. Jednocześnie wyglądają lepiej i szlachetniej. Zarówno jeśli mowa o fakturze materiału i jego połysku, jak i głębokości koloru. A w przypadku zwłaszcza tych ciemnych to niebagatelne. Ale nie tylko dlatego wełna merino , tj. z owiec merynosów, jest tak lubiana. Ma cieńsze i delikatniejsze włókno niż klasyczna wełna. Dzięki temu nie gryzie i z przyjemnością można nosić ją saute, tj. bezpośrednio na gołym ciele. Co więcej, jest prosta w obsłudze. Czyli można prać ją w pralce.

JAK CHRONIĆ, CZYŚCIĆ I DBAĆ?

Jest delikatna, więc może mechacić się podczas noszenia. Użyj specjalnej golarki lub grzebienia do wełny, działając delikatnie, by nie uszkodzić włókien. Między jednym a drugim założeniem przewietrz ubranie, by je odświeżyć. 

Pierz w temperaturze do 30°C. i unikaj płynów zmiękczających, bo mogą pokrywać włókna i zaburzać ich właściwości.

Nie wykręcaj wełny, delikatnie wyciśnij nadmiar wody, najlepiej zawijając ubranie w suchy ręcznik. Rozłóż mokry sweter na płasko na kolejnym, suchym ręczniku, nadając mu przy tym kształt. Prasuj parą. 

Przed schowaniem ubrań upewnij się, że są czyste – zabrudzona wełna kusi mole, a gdy dopadnie ich głód – nie ma zmiłuj. Nie wieszaj swetrów z merino na wieszakach, tylko je złóż, by nie straciły kształtu.

Golf: 100% wełna merino

Wełna – niezmienny wyznacznik jakości. Na dobrą sprawę niczego lepszego (i cieplejszego) natura nie wymyśliła. Choć pojawiają się nowości. „W kolekcji Studio wprowadziliśmy nową jakość: wełnę z jaka. To włókno równie cienkie i miękkie jak kaszmir, a przy tym wyjątkowo lekkie, oddychające i naturalnie termoregulujące. Co więcej, jest hipoalergiczne i pozyskiwane w sposób bardziej przyjazny środowisku, dzięki tradycyjnemu wyczesywaniu”, mówi mi Kaja Piaszczyńska, projektantka męskich linii marki Reserved.

Golf: 50% wełna/ 50% wełna z jaka

Płaszcze to dla mnie must have. A w zasadzie fetysz. Mniej liczy się fason, bo noszę i klasyczne dyplomatki doubleface, i dwurzędowe, i trencze (tu akurat także te bawełniane; w Polsce wiosną i jesienią, we Włoszech również zimą, ale w komplecie z puchowym bezrękawnikiem*), i płaszcze szlafrokowe, wygodne jak sama nazwa sugeruje. Bardziej zaś – po prostu to, że są płaszczami. Zawsze wygrają z kurtką, bo ładnie modelują sylwetkę, robią wrażenie i są, hmm, elegantsze, a ja lubię rasową formalność. Do tego materiałowe spodnie (względnie dzianinowe, tj. dresy, bo to już nie te czasy, gdy płaszcze wymagały klasycznej oprawy), połyskujące buty i efektowna torba. Nigdy nic z wyżej wymienionych mi się nie nudzi.

Marynarka: 100% wełna
Płaszcz: 100% wełna

JAK CHRONIĆ, CZYŚCIĆ I DBAĆ?

Jeśli już prać – pierz ręcznie w chłodnej wodzie o stałej temperaturze, by nie kurczyć i rozciągać wełny podczas jednego prania. Co prawda w sieci bez problemu można znaleźć porady, jak chałupniczymi sposobami przywrócić wielkość skurczonego swetra, ale on nigdy nie odzyska ani swojej struktury, ani urody. Sprawdziłem.

Nie pocieraj, nie wykręcaj włókien i bardzo dokładnie wypłucz detergenty. Do prania w pralce warto użyć siatkowego worka, by zminimalizować pocieranie podczas prania.

Rozłóż mokre ubranie na płasko na kolejnym, suchym ręczniku, nadając mu przy tym kształt.

Wełniany płaszcz czy marynarkę oddaj oczywiście do pralni chemicznej.

Prasowanie? Ustaw niską temperaturę i użyj ręcznika pomiędzy tkaniną a żelazkiem. Lepiej jednak użyć pary – jest delikatniejsza, a pomaga usunąć zagniecenia i nieprzyjemny zapach. Chroni także przed molami.

Swetry ułóż na półce, płaszcze czy garnitury rozwieś swobodnie na porządnych wieszakach. Wełna lubi oddychać.

Szalik: 65% wełna/ 24% poliamid/ 11% wiskoza
Płaszcz: 70% wełna/ 30% poliester

Kaszmir. Trudno o coś bardziej elektryzującego w słowniku mody. Wiadomo, luksusowy, bo niezmiernie delikatny, bajeczny w dotyku. W dodatku: nawet cienki – grzeje. No i kosztowny, co też rozpala wyobraźnię. Zwykle wykorzystywany był do najbardziej formalnych typów i fasonów ubrań, w ostatnich latach jednak coraz popularniejsze jest jego nietradycyjne zastosowanie. Na przykład w ubraniach typu athleisure – dresach, bluzach. Także tych z rozpinanym kołnierzem, co wygląda wprost znakomicie. Mogą zatem pełnić funkcję tak zwanych ciuchów po domu. Tyle że deluxe. Ale skoro spędzamy w nim – zwłaszcza zimą – tyle czasu, to chyba warto je sobie sprawić? Z klasycznych modeli – cienkie, proste i gładkie swetry noszę jak longsleeve’y pod marynarkę, skórzaną kurtkę czy bezpośrednio pod płaszcz. Jest dreszczyk stresu, bo łatwo kaszmir zahaczyć o pasek, torbę itd i zmechacić. Więc staram się uważać. „Przy doborze przędz do swetrów dbamy o jak najlepszy balans między składem a ceną. Już 30% kaszmiru sprawia, że model staje się wyraźnie bardziej miękki, puszysty i cieplejszy, a przy tym nie mechaci się tak mocno i nie gryzie. Korzystamy oczywiście z certyfikowanego kaszmiru: The Good Cashmere Standard®”, zapewnia Kaja Piaszczyńska.

Sweter: 70% wełna, 30% kaszmir

JAK CHRONIĆ, CZYŚCIĆ I DBAĆ?

Pierz w chłodnej lub letniej wodzie, przewrócone na lewą stronę, w płynie przeznaczonym właśnie do prania kaszmiru. Alternatywnie – po prostu w dobrym szamponie. Także tym dla dzieci.

Jeśli chcesz usunąć z kaszmiru plamę, także zrób to przy pomocy neutralnego szamponu, bo włókno kaszmiru przypomina strukturę włosa.

Nie stosuj środków zmiękczających – kaszmir jest wystarczająco miękki. 

Nie prasuj. Nie ma zresztą takiego powodu. Jeśli już – nakieruj nań parę. Włókna wyprostują się i odzyskają blask. 

Sweter: 90% wełna/ 10% kaszmir

Bawełna. Bawełnie nierówna. Jedną z najlepszych jest bawełna merceryzowana, czyli poddana procesowi uszlachetniającemu, dzięki któremu jest gładsza, bardziej wytrzymała i lśniąca. Słowem – wygląda na droższą. A jednym z najlepszych krajów jej pochodzenia jest Egipt. Bawełna egipska jest wytrzymała, miękka i delikatna oraz – co także odróżnia ją od zwykłych bawełen – z każdym praniem staje się przyjemniejsza w dotyku. Posiadanie usznych z nią koszul to taki snobizm. I duża przyjemność. Ani jedna, ani druga nie wymaga specjalnego traktowania. Poza odrobiną atencji, jak wszystkie ubrania zresztą.

Koszula: 100% bawełna egipska
T-shirt: 100% merceryzowana bawełna

JAK CHRONIĆ, CZYŚCIĆ I DBAĆ?

Pierz w chłodnej lub letniej wodzie (do 30°C). Unikaj wybielaczy i zmiękczaczy. Przed praniem odwróć na lewą stronę.

Susz na powietrzu, najlepiej na płasko, z dala od słońca. Prasuj w niskiej temperaturze na lewej stronie. Unikaj mocnego pocierania i rozciągania, aby zachować połysk i trwałość tkaniny.

Koszulki z merceryzowanej bawełny, w przeciwieństwie do koszul z bawełny egipskiej, składaj i układaj na półce, zamiast wieszać. By nie rozciągać i nie zniekształcać.

Przechowuj w suchym, chłodnym miejscu. Z dala od słońca. Tak dłużej zachowają kolor i świeży wygląd.

Koszula: 100% bawełna egipska

Zamsz. Kapryśny. Ale to cena, jaką się płaci za jego urodę. Zamsz ze swojej natury przybiera intensywne, głębokie i szlachetne barwy. Jest miękki. Przywołuje klimat cyganeryjny, intelektualny, często lat 70. – Nowego Jorku czy San Francisco. W każdym bądź razie: Fleetwood Mac lubią to. Ja noszę w wydaniu eleganckim; zakładam pod nią koszulę lub koszulkę polo (by zabezpieczyć przez wytarciem lub zabrudzeniem kołnierz kurtki), ale dobrze wypadnie nawet przy dresach. Tylko zawsze przed wyjściem trzeba sprawdzić pogodę, bo zamsz nienawidzi wilgoci. I mieć namiary na dobrą pralnię.

Kurtka: 100% zamsz

JAK CHRONIĆ, CZYŚCIĆ I DBAĆ?

Zamsz czyść specjalną szczotką i zawsze stosuj impregnat ochronny.

Przechowuj go w suchym, przewiewnym miejscu, z dala od źródeł ciepła i bezpośredniego światła słonecznego, aby zachować jego naturalne piękno i trwałość.

Jeśli zamsz zamoknie, delikatnie odsącz wilgoć czystym, suchym ręcznikiem, bez pocierania.

Nigdy nie susz zamszu na grzejniku, suszarką do włosów ani w suszarce bębnowej – może to prowadzić do kurczenia się, usztywnienia lub odkształcenia skóry.

Nie prasuj, przeczesuj specjalną szczotką do zamszu. To pomoże przywrócić jego naturalną strukturę i miękkość.

Rękawiczki: 100% zamsz

Puchówki. Paradoksalnie, nie nosiłem ich dopóki nie wyjechałem do południowych Włoch. Mimo nierzadko 20 stopni w ciągu dnia nawet w grudniu, po zmroku, dzięki wiatrowi, potrafiło robić się przeszywająco zimno. Albo na moście, łączącym starówkę, na której mieszkałem, z centrum. Albo po którejś z jego stron – północnej czy południowej, bo całe było otoczone morzem. Przez kilka chłodniejszych miesięcy ratowała mnie lekka, łatwo mieszcząca się w torbie czy plecaku puchówka.

Puchówka: poliester/ 30% sorony/ 80% puch/ 20% pierze

W Polsce czyni to w sumie przez cały rok, o czym wie każdy, kto spędza czas nad sfochowanym Bałtykiem; nawet latem. Wtedy przydaje się *bezrękawnik, jeden z najbardziej zmyślnych wynalazków mody ostatnich dekad. W mieście noszę go na wierzch. Także zimą nakładam nie pod, lecz na płaszcz. W sekundę można go zdjąć, gdy wejdzie się do sklepu, kawiarni czy choćby autobusu. A przecież w Polsce wszędzie grzeją na potęgę. Sam wygląd nabiera też sportowego, ciekawego wydźwięku. „W naszych kurtkach puchowych wykorzystujemy włókno Sorona® częściowo pozyskiwane z surowców odnawialnych”, dodaje Kaja Piaszczyńska. „Dzięki niemu tkanina jest bardziej elastyczna, oddychająca i odporna na zagniecenia, a kolory pozostają intensywne na dłużej”.

Bezrękawnik: 100% poliamid/ 90% puch/ 10% pierze

JAK CHRONIĆ, CZYŚCIĆ I DBAĆ?

Noś, gdy sucho. Na deszczu może zamoknąć i stracić część swoich właściwości. 

Regularnie strzepuj swoje puchowe ubrania, by zachować ich puszystość. Możesz to zrobić ręcznie lub suszyć je w suszarce na programie bez podgrzewania, dodając kilka piłeczek tenisowych do bębna. Przywróci to lekkość i sprężystość puchu.

Zapnij kurtkę i wszystkie suwaki, odwróć kurtkę na lewą stronę.Pierz zgodnie z instrukcjami na metce, w temperaturze do 30°C, unikaj wybielaczy i zmiękczaczy.

Unikaj suszenia na słońcu oraz przy bezpośrednich źródłach ciepła, ponieważ mogą one uszkodzić zarówno tkaninę, jak i puch.

Skórzana kurtka. Klasyka, wiadomo. I jedna z najbardziej trwałych rzeczy w męskiej garderobie. O ile nie najtrwalsza, bo nawet latami noszona (i znoszona) zachowuje swój nonszalancki styl. O takich rzeczach mówi się więc też: inwestycja. I nie ma w tym nic egzaltacji. Tradycyjnie pasuje do dżinsów (ja noszę do rurek; wbrew narracji tik tokowych komentatorów uważam, że nie ma w nich nic złego) i sztybletów, ale i (to moja druga stylizacja) do eleganckich, materiałowych spodni w kant, loafersów i cienkiego swetra czy białej koszuli. 

Kurtka: 100% skóra
Kurtka: 100% skóra

JAK CHRONIĆ, CZYŚCIĆ I DBAĆ?

Co jakiś czas nałóż na skórę neutralny krem lub olejek – to najlepszy sposób, by zapobiec pękaniu skóry. Po noszeniu wywietrz ją na drewnianym wieszaku, by dobrze oddychała. Buty – wypastuj. 

Unikaj spryskiwania skóry perfumami, bo mogą ją poplamić. Perfumy lepiej aplikuj przed ubraniem się.

Nie pierz w pralce, nie mocz w wodzie. Kurtkę czyść na sucho miękką szmatką lub szczotką. Lekkie zabrudzenia usuń wilgotną ściereczką z odrobiną mydła, a potem wytrzyj do sucha.

Jeśli skóra zmoknie, delikatnie osusz ją miękką, suchą szmatką – nie pocieraj. Susz naturalnie na powietrzu, na miękkim wieszaku. 

Butów nie noś codziennie – daj im odpocząć. I zawsze pilnuj, by były czyste i suche. Usunięcie z nich później na przykład nalotu z soli bywa bardziej niż kłopotliwe.

Sztyblety: 100% skóra

Słuchajcie moich podcastów <TU>, komentarze czytajcie na Facebooku <KLIK>, a ładne rzeczy, ładne miejsca i ładne stories oglądajcie na Instagramie <KLIK>.

Partnerem wpisu jest Reserved.

Dodaj komentarz