Premierowo na moim blogu: Natalia Siebuła i kampania kolekcji w… zamkniętej i pilnie strzeżonej pływalni we Wrocławiu.
Projektantka nie byłaby sobą, gdyby na miejsce sesji nie wybrała wygasłej części obiektu. Tym razem – XIX- wiecznej pływalni. Z żeliwnymi wannami, złotymi kranami, mozaikami przedstawiającymi syrenki i podwodny świat. „Te konkretne sale są nieużywane i nie można ich zobaczyć od tak; są pilnie strzeżone”, mówi Natalia.
Anatomia emocji. Oliwia Matlak, kolekcja Zadra. Premierowo na moim blogu.
Zadra jest kolekcją osobistą. Zależało mi, by każdego etapu tworzenia doświadczyć w pełni. Dlatego spod mojej ręki wyszły nie tylko szkice i projekty: wszystkie elementy kolekcji zostaył przeze mnie własnoręcznie zrealizowane, mówi Oliwia.
Żądz moc. Maciej Stańczak, kolekcja „Authority”. Premierowo na moim blogu.
Czyli autorytet. Ale a rebours, bo zamierzeniem tej kolekcji, udanie łączącej w swojej wymowie grozę z groteską, jest obnażenie i wyśmianie obrazu władcy oraz samej chęci posiadania władzy. Szeroko pojętej, bo inspiracją są tu dzieła Edyty Hul, seria zdjęć „High Fashion” Pawła Jaszczuka, twórczość Arkadiusa oraz symbolika kościelna (vide medaliki) i monarsza (draperie).
Selfie z pokoleniem Z. Kampania marki BOLA z udziałem Niny, córki Noviki. Tylko na moim blogu.
Sesja będąca prologiem nowej kolekcji inspirowana jest selfie i wirtualnym światem.
Wyprowadzić z równowagi. Dyplomowa kolekcja Wiktorii Król z łódzkiej ASP. Premierowo na moim blogu.
Dziś eksperymentalne „Equilibrium” – licencjat Wiktorii Król z łódzkiej ASP, inspirowany osobistymi przeżyciami związanymi z problemami zdrowotnymi autorki, tj. zaburzeniami widzenia oraz mechanizmem działania rezonansu magnetycznego mózgu.
