A teraz nas zabawiajcie
Znacie, drodzy czytelnicy, syndrom pt. „A teraz nas zabawiajcie”? Ha! To jedna z częstszych przypadłości społecznych ostatnimi czasy. Chociaż czy ja wiem, czy ostatnimi? Może ludzkość od zarania się nudziła (stąd wymyśliła bicie rekordów Guinnessa, wybory miss i tym podobne idiotyzmy), tylko teraz mocniej ów syndrom się uwidocznił?
To po prostu trzeba zobaczyć
– To może byśmy poszli do muzeum Madame Tussauds? – spytał mnie F. w samolocie do Londynu. Pytanie równie żenujące, co lotniczy catering. Bo czego jak czego, ale takich rzeczy człowiek po przyjaciołach się nie spodziewa.
Wyłudzacze komplementów
– Co ci się we mnie najbardziej podoba? – spytałem kiedyś w przypływie romantycznych uczuć oraz głupoty. – Twoje szkła kontaktowe – usłyszałem w odpowiedzi. I już nigdy później nie wpadałem na kretyński pomysł wyłudzania komplementów.
Miłość z serwisów randkowych
Ależ ci faceci są słabi – skomentowała Makowska, rozglądając się po pustawym już o tej porze Powiększeniu, a koleżanki z nią siedzące pokiwały żałobnie głowami. – Przecież gdyby porządniej im złapać, toby umarli – uznała, wykrzywiła się i zebrała do wyjścia. Koleżanki – też.
Królowa karaoke
Czy jest coś bardziej niemodnego i w ogóle tragicznego niż wieczory karaoke? Nie, oczywiście, że nie ma. Ale uczestnicy rzeczonych wieczorów uważają inaczej. I okrutna ich czasem kara za to spotyka.
