Cholerne Arabusy

– Zobacz, kogo Polacy nie lubią najbardziej – zagajają gazety i portale w newsie dnia. A chętnie i owszem, zobaczę. Studiowanie cyklicznych rankingów CBOS najmniej pożądanych nad Wisłą nacji to zajebiste zajęcie.

Właśnie ukazał się kolejny. Emocje jak na liście przebojów Radia Eska. No więc who is hot, who is not? Kogo nie lubimy najbardziej tym razem? Żydów? Chińczyków? Ruskich? Arabów, arabusów cholernych raczej, drodzy państwo, bo to oni znaleźli się na szczycie listy najbardziej nielubianych!

O których Arabów chodzi? O tych, których czołgi rozjeżdżają właśnie na placach Syrii? Tych u nas, zza rogu, z budki z kebabem? Czy tych, co rozwalili wieże World Trade Center? Mniejsza o to, ważne, że znamy już Number One.

W pierwszej piątce mamy też Libijczyków (niby Arabów, ale jednak wyróżnionych) i jest to, uwaga, najwyżej notowana nowość w zestawieniu! CBOS pierwszy raz o nich nasz naród spytał i od razu tyle głosów! Brawo. Czym sobie zasłużyli, dokładnie nie wiadomo, zapewne walką z Kaddafim. Zdecydowanie Kaddafi bardziej się Polakom podobał niż ci, z których życia zrobił piekło.

Żydzi do pierwszej piątki się nie załapali, bo jednak jakoś tak głupio masowo Żydów nienawidzić, jeszcze jakieś larum na Zachodzie się podniesie i po co nam to? Są za to Romowie. Oraz Rumuni. Dla Polaka to jedno i to samo. Kradną i fałszują w naszych drogich tramwajach z unijnych dotacji w przerwach na wyciąganie do porządnych pasażerów brudnych rąk po pieniądze na rzekomą bułkę. Zresztą – czy tylko w naszych? Przecież każdy z uczestników sondażu spędził mnóstwo czasu w ojczyznach nacji z listy, po Bukareszcie, Tunisie, Stambule (tak, tak, Turcja też jest w pierwszej piątce!) pochodził i pojeździł, gospodarskim okiem zerknął i wyrobił sobie opinię.

CBOS – niczym dobry DJ – nie wprowadził na listę nudnego gadulstwa i nie wspomniał nic o procencie odmów odpowiedzi na takie pytania. Zapewne więc nikt nie odmówił, każdy poczuł się kompetentny, chętnie się wypowiedział, nie wstyd mu było. O Serbach, Ormianach czy Białorusinach – wiemy przecież o nich mnóstwo, znamy ich jak złe szelągi i też raczej nie lubimy. Biedni i dzicy ze Wschodu. Byliśmy tacy 20 lat temu, ale teraz jesteśmy rasą wyższą.

A kogo lubimy? Podobnych do nas oraz bogatych i ładnie ubranych, oczywiście. Nawet do poczekalni listy przebojów nielubianych nacji nie dostali się Czesi i Słowacy ale też Włosi, Anglicy, Francuzi, Hiszpanie, Szwajcarzy. To są wszystko porządne narody, mają dużo autostrad i są zawsze uśmiechnięci. Choć kryzys trwa i nigdy nie wiadomo, czy któryś z nich nie zbiednieje i nie namiesza na kolejnej liście przebojów, która zamiast służyć po cichu programom walki z ksenofobią, znów zawiśnie jako radosny news.

Oryginalna wersja felietonu ukazała się 20 lutego w tygodniku Newsweek Polska

 

 

 

 

5 Komentarze

  1. Mimi
    1 marca 2012

    Haha! Genialny tekst ;)
    Arabusów cholernych, powiadacie Państwo, nie lubimy? Nie szkodzi, oni też nas nie lubią. Oni nie lubią nikogo poza nimi samymi.
    Pozdrawiam z kraju cholernych!

    Odpowiedz
  2. ...........@gmail.com
    4 marca 2012

    No a moze warto sie zastanowic jaki jest powod tego ze sie nie lubia?Moze warto ,,wrzucic wsteczny,, i znalezc tego przyczyne?bo problem przechodzi z pokolenia na pokolenie i sie poglebia.Moze jest ktos kto ptrafi to zrozumiec , przelamac i rozwiazac? Ktos kto slepo sie nie ciagnie za panujacym systemem.

    Odpowiedz
  3. mm
    10 grudnia 2012

    Nic dziwnego, że lubimy ładnych, bogatych, skoro będąc dziećmi uczono nas, że piękna księżniczka i książę w lśniącej zbroi to wzory mądrości, ba samych pozytywnych cech. A brzydka czarownica utożsamiana ze złem.

    Ponadto jest w nas wiele uprzedzeń związanych z trudną historią i patrzenie przez pryzmat minionych epok.

    Odpowiedz
  4. Mohamed
    7 lutego 2014

    Fucking racist people , I feel sorry for the polish people you like French and English and Italian but you are not welcome here in Europe don’t you follow the news you are the most hated people in Europe specialy in England they don’t want you here. you are the most disliked people in Western Europe,

    Odpowiedz
    • michalzaczynski
      7 lutego 2014

      Hi Mohamed,
      I dont know if Polish people really are the most hated nation in the UK, but the level of racism in Poland defenitely is too high (as actually everywhere in Europe), which is a shame, as I’ve condemned it in this article. Regards, Michal

      Odpowiedz

Dodaj komentarz