Łódzki Fashion Week oczami profesjonalistów

Moda | 22 kwietnia 2013 | 40 komentarzy

I po ósmej edycji łódzkiego tygodnia mody. Jak było? Nie czuję się kompetentny, by ją ocenić. Konkurencja mnie wykończyła. Może później coś pisnę, póki co oddaję głos poważnym krytykom mody. Poniżej fragmenty oryginalnych, opublikowanych recenzji z pokazów. Ich autorzy (pozwólcie państwo, nazwisk z zazdrości nie przytoczę) siedzieli w pierwszym rzędzie.

fashion week Łódź

„Jako pierwsza na wybiegu Off-Out of Schedule pokazała się Sofia French. Tyle mogę powiedzieć, ponieważ spóźniony na pokaz nie widziałem go. Dla usprawiedliwienia dodam, że wiele innych mediów też. Natomiast słyszałem, że to wcale nie była wielka strata”.

„Łukasz Jemioł Basic – na ten pokaz czekałem najbardziej… uwielbiam projekty Łukasza i bardzo mu kibicuję. Przed jego pokazem było istne zamieszanie… przybył prawdziwy tłum ludzi… każdy chciał zobaczyć pokaz. Najbardziej spodobał mi się męski, grubo pleciony sweter, limonkowa bluzka i ‚sprane’ spodnie <3”.

„Thunderblond kupił pokaz. Ja bym nie kupił. Na szczęście jak się okazało, w kolekcji Moniki Gromadzińskiej nie było zbyt wiele zaczerpnięte z kostiumu liturgicznego, oprócz suwaków ułożonych w krzyż na kolanach pierwszej sylwetki”.

„Podsumowując Off – nie jest źle, mogło być gorzej, a jest lepiej niż najczarniejsze wizje, jakie mi przychodziły do głowy oglądając niektóre z kolekcji”.

„Choć spotkałyśmy się z opiniami, że była to najsłabsza edycja Fashion Weeka, bo faktycznie spośród wielu pokazów, przyciągających uwagę było dosłownie kilka i pomimo, że  wyjeżdżamy z pustymi walizkami (a przecież nie tak miało być!) to i tak siedzimy w pociągu z posępnymi minami. Bo jednak fajnie było, więc szkoda, że się skończyło”.

„Zostawiam Was z nową stylizacją… Na sobie mam bezrękawnik ZARA, T-shirt Redesigned Stories Factory, spodnie i koszule H&M, buty Lacoste oraz bransoletki Malvaretki”.

40 Komentarze

  1. agata
    22 kwietnia 2013

    like like like like! ale się uśmiałam:)

    Odpowiedz
  2. Ania Zając
    22 kwietnia 2013

    Dziękuję. Z wrażenia aż się popłakałam.

    Odpowiedz
  3. Krzysztof
    23 kwietnia 2013

    Na Świętą Chanelkę, nie ma co, pełna profeska ;)

    Odpowiedz
  4. bola
    23 kwietnia 2013

    dno dna

    Odpowiedz
  5. Kasia
    23 kwietnia 2013

    Łzy od Svarovskiego. Zwłaszcza.

    Odpowiedz
  6. modologia
    23 kwietnia 2013

    Klasyki, proszę Pana, klasyki. „Recenzja” czyli „podobałomisie”, „nieubrałbym”, „otosweterjestbiały”… Z drugiej strony strony, okrutne to zestawienie, bo gugle zdradzą tożsamość osób piszących te oceny bez oporów.

    Ale śmiechy na bok. Poza tym, że napisanie recenzji pokazu mnie przynajmniej wcale nie jawi się jako łatwe, to zastanawiam się: czy trzeba więcej? Bo kto doceni rzetelną ocenę? Czy jest wyrobione grono odbiorców, którzy docenią, gdy autor wyśledzi w danej kolekcji np. powtarzające się motywy u danego projektanta, nawiązania do historii ubioru czy bieżących trendów i jeszcze okrasi to inteligentną uwagą pokazującą znajomość socjologii mody czy historii sztuki? Komu o u tym pisać? A tak „podobałomisię” zrozumie każdy.

    Znaczy: czekam na recenzje :)

    Odpowiedz
  7. reszka
    23 kwietnia 2013

    dobre / bardzo dobre :) / a tak na marginesie czekam z niecierpliwością na Pana recenzje

    Odpowiedz
  8. np
    23 kwietnia 2013

    lepsze niż pływające żyrafy! :*

    Odpowiedz
  9. lolabezparasola
    23 kwietnia 2013

    To jest najlepsze, lektura dla mężczyzn, którzy chcą wyglądać jakoś: „PTASZEK – kolekcje Moniki są mroczne i tajemnicze. Jej projekty skierowane są do mężczyzn, którzy chcą wyglądać jakoś, ale niekoniecznie rzucać się w oczy.”

    Odpowiedz
  10. Harel
    23 kwietnia 2013

    Teraz wręcz się cieszę, że byłam przeganiana z pierwszego rzędu do dalszych. Mogłam ustąpić miejsca prawdziwym mistrzom słowa. Ufff.

    Odpowiedz
  11. Nana
    23 kwietnia 2013

    Nie znam się, ale się wypowiem! <3

    Odpowiedz
  12. COCKY.pl
    23 kwietnia 2013

    Wow, czyli warto zostać w drzwiach- Cocky.pl pozdrawia i dziękuje za miły początek dnia!

    Odpowiedz
    • Paulina
      13 maja 2016

      Good post. I learn something new and chiaelnglng on sites I stumbleupon on a daily basis. It’s always interesting to read through articles from other authors and use something from their websites.

      Odpowiedz
    • auto insurance
      4 czerwca 2016

      Carole ditMerci Kenny.. c’est gentil, mais je suis encore bcp trop dans le dénie pour faire face à tous ces gens. Je sais qui doit y avoir un très beau respect, mais je vais attendre le mois prochain. …Au mois prochain …

      Odpowiedz
  13. Małgosia Welman
    23 kwietnia 2013

    Jest aż tak źle???!!! Harel, Michał! Błagam wróćcie do pierwszego rzędu!

    Odpowiedz
    • harelblox
      23 kwietnia 2013

      Na szczęście Michał miał swoje miejsce :)

      Odpowiedz
  14. hello
    23 kwietnia 2013

    Co jest nie tak z relacją ze strony Bold Mag? Pierwszy fragment tutaj budzi uśmiech politowania ale tylko dlatego że został okrojony i wyrwany z kontekstu. Mi osobiście pasuje taka relacja.
    Teksty Strzały są załamujące, prawda. zmarnowane miejsce…

    Odpowiedz
  15. Zuzolińska
    23 kwietnia 2013

    Dobrze wiedzieć, że akredytacja, której nie dostałam trafiła w dobre ręce, które lepiej ją wykorzystały. Kamień z serca :D

    Odpowiedz
  16. Irmina
    23 kwietnia 2013

    Świetne, dobrze, że ktoś zwraca na to uwagę! To smutne, że wystarczy być popularnym kolorowym przebierańcem, aby zasiadać w pierwszych rzędach, odbierając projektantom część show, no i nie mając tym samym zbyt inteligentnego do powiedzenia :( Nawet jeśli miałabym okazję usiąść w pierwszym rzędzie, raczej głupio by mi było to zrobić, nie będąc żadnym modowym autorytetem, trochę samokrytyki…

    Odpowiedz
    • erill
      23 kwietnia 2013

      Problem w tym, że pierwsze rzędy zapełnia się (szczególnie w tych wcześnych pokazach) kimkolwiek żeby nie swieciły pustakmi. I wtedy nie ma znaczenia kto w nim siedzi, a raczej to czy jest ubrany barwnie i wygląda bogato w oczach zagranicznych mediów których na tej edycji jakby zabrakło.. I samokrytyka ma tu niewiele do gadania kiedy ktoś Cię prosi o zapełnienie siedzeń na pokazie na którym nie raczyły się pojawić „autorytety”.

      Odpowiedz
  17. Krystyna
    23 kwietnia 2013

    Czekam na Pana recenzję. Zawsze je czytam aby dowiedzieć się więcej o pokazach i projektantach.No cóż takich mamy recenzentów jakich czytamy i oglądamy:) Serdecznie pozdrawiam.

    Odpowiedz
  18. Oliwia Kijo
    23 kwietnia 2013

    Hahaha, mistrzowie słowa

    Odpowiedz
    • dies
      23 kwietnia 2013

      I kto to mówi „Najnowsza kolekcja Michała Szulca to połączenie prostoty, sportowego charakteru. W każdym ubraniu odbija się duch wielkiej metropolii, gdzie strój to przede wszystkim podkreślenie własnej osobowości. W takich ubraniach chce się być sobą!”

      Odpowiedz
  19. kma
    23 kwietnia 2013

    to się pouśmiechałam do komputera. a jaką lekkość pióra widać – prawdziwy pisarski kunszt. czapki z głów.

    Odpowiedz
  20. Pozdrawiam, Paduch
    23 kwietnia 2013

    Nie wiem co lepsze urzekający fragment o pokazie Łukasza Jemioła czy refleksja nad Thunderblond.

    Odpowiedz
  21. Lucy Seremak
    23 kwietnia 2013

    co tam dziennikarze, co tam patroni medialni, co tam styliści ważne by w pierwszym rzędzie mogła osiąść szafiarka, która jako relacje z FW zamieści swój outfit z Zary i H&M

    Odpowiedz
  22. Sophie Kula
    23 kwietnia 2013

    to jest bardzo przygnebiajace i tylko potwierdza fakt ze jest to bardziej festiwal blogerek niz Fashion Week…. nie ujmujac projektantom i ich pokazom, tylko mam wrazenie ze uwaga „uczestnikow” bardzo malo sie w rzeczywistosci koncentruje na istocie tej imprezy, niestety…

    Odpowiedz
  23. Mo
    23 kwietnia 2013

    Jeździłam na poprzednie edycje jako przedstawiciel firmy, w której pracuję, mimo, że specem od mody nie jestem (ale właśnie po to tam byłam, żeby z tematem się zapoznać). Tym razem ze względu na zaawansowaną ciążę odpuściłam uczestnictwo w evencie. Miałam ochotę poczytać na różnych blogach jak było, ale wystarczył mi Twój wpis żeby przekonać się, że na większość nie warto nawet wchodzić jeśli chcę poznać opinie przedstawione w sposób merytoryczny.

    Przynajmniej nie będę marnować czasu na głupoty ;)

    Pozdrawiam
    Mo

    Odpowiedz
  24. Iza
    23 kwietnia 2013

    Ogólnie, nie jest źle, mogło być gorzej, ale jest lepiej! (merytoryczna recenzja czegokolwiek).

    Odpowiedz
  25. Erykah La Rocca
    23 kwietnia 2013

    A wydawało mi się, że to ze mną jest coś nie tak i odzywają się moje chore urojenia wielkościowe, że jak patrzę na tę naszą polską blogosferę modową, to czuje jakieś takie zażenowanie.
    Sama trochę bawię się w blogowanie, ale trzeba przyznać, że nasze Fashion Week’i, właśnie poprzez niektórych, zapraszanych w ciemno blogerów, są po prostu zaściankowe i obciachowe. Zdjęcia na ściankach, głupkowate miny i teksty typu „blogasek” niestety nie skłaniają do pozytywnych recenzji imprezy, które jest jedynie kiepskim wesołym miasteczkiem dla niewymagającej widowni, której fanami są jeszcze mniej wymagający wyznawcy „blogaska”. I może wyda Wam się to dziwne, ale ubolewam nad tym bardzo, ze najwięcej wejść mają moje posty, na których przebieram się w jakieś tam ciuszki, natomiast posty, w których próbuję zarazić miłością do np. The Sartorialist z przefantastycznymi zdjęciami Scotta Schumanna , pokazać ikony światowej street fashion, takie jak choćby Zanna Roberts Rassi – te posty mają najmniej odsłon. Jaki z tego wniosek? Jesteśmy blogowym zaściankiem, ot co i dlatego trochę rozumiem Pańską wypowiedź w tej sprawie. Pozdrawiam Cię ciepło i wciąż mam nadzieję, że i w naszym kraju szafiarki staną się po prostu dobrymi blogerkami.

    Odpowiedz
  26. JANIS
    23 kwietnia 2013

    LEPIEJ TEGO NIE MOŻNA BYŁO UJĄĆ!! CUDOWNY!

    Odpowiedz
  27. Annkie Company
    23 kwietnia 2013

    Jako stały bywalec takich wydarzeń jak FW większość kolekcji dla mnie było niejakie. życzyłabym sobie recenzji, która powie :
    a) masz rację, masz nosa do mody, bo większość kolekcji to jednak dobre kopie światowych projektantów
    b) idź do diabła, ale nie tego co ubiera się w Pradę, tylko takiego z H&M i zacznij pracę w biurze

    Szczerej opinii czy to wszystko idzie w dobrym kierunku.. czy tylko sztuka dla sztuki, tylko czy to towar użytkowo atrakcyjny dla przyszłych klientów.

    Odpowiedz
  28. Justyna
    23 kwietnia 2013

    ‚Inspiracja przechodzi wprost na sylwetki kolekcji, widać to zarówno w nadrukach w kształcie oczu, jak i w konstrukcji tkanin, w której przeważają elementy 3D, które w moim odczuciu są skierowane do osób niewidomych, aby te mogły poznać kształty wzorów.’ to też jest piękny komentarz
    ‚Nic oprócz muzyki nie zapisało mi się w pamięci… może dlatego, że słuchając muzyki dodawałem zdjęcia na INSTAGRAM. To było zdecydowanie ciekawsze’ mój faworyt. cięty język prawdziwego znawcy.

    Odpowiedz
  29. samo
    30 kwietnia 2013

    To jest piękne, chcę tego więcej bo ja to kocham. Michał Ty to czujesz i rozumiesz i to staje się jeszce bardziej piękne.
    Kto uratuje nas przed tą rzeczywistością?

    Odpowiedz
  30. MichalKus
    1 maja 2013

    Super! :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz