Na co czekać w 2014 roku w polskiej modzie

Moda | 18 stycznia 2014 | 9 komentarzy

Siedem najciekawszych wydarzeń w świecie polskiej mody:

gosia baczyńskaDruga kolekcja Gosi Baczyńskiej na paryskim tygodniu mody od początku zapowiadana była jako  inspirowana polskością. Czego możemy się spodziewać? – Z samej etnografii niewiele, choć będą odniesienia do polskiej sztuki ludowej i polskiego stroju historycznego – wyjaśnia projektantka. Zdradza jednak, że w kolekcji nie zabraknie motywów kultury rosyjskiej. Będą żakardy, dużo błysku, metaliczne nitki. Trwa produkcja butów i organizacja oddzielnego, niezależnego showroomu. Co ciekawe, punktem wyjścia kolekcji było zdjęcie… Nikity Chruszczowa i Józefa Cyrankiewicza. Jak te motywy i inspiracje Baczyńska przełoży na kolekcję, przekonamy się już w przyszłym miesiącu. Pewną wskazówką może być też fakt, że żoną Cyrankiewicza – premiera PRL-u w latach 1947-1952 oraz 1954-1970, a zarazem najmłodszego wówczas przywódcy w Europie – była aktorka Nina Andrycz.

OssolińskiZ pierwszego reality/talent show z udziałem projektantów mody „Projektanci na start” w Fox Life (skromna widownia ok. 16 tysięcy osób na odcinek) zapamiętaliśmy głównie sentencję jednego z jurorów, która brzmiała mniej więcej: „sam nie wiem, czemu, ale jestem na tak”. Drugi program, „Project Runaway”, nada TVN. Przy większym zasięgu może i repertuar bon motów będzie szerszy. Castingi na jurorów trwały od świtu do nocy. Sam znalazłem się w pokaźnej grupie uznanych stylistów, dziennikarek i projektantek. Mieliśmy ocenić projekty jednej z młodych kreatorek, następnie przekazać jej smutną prawdę prosto w oczy, by przez dwie minuty poprowadzić między sobą ożywioną dyskusję. Całość trwała mniej niż kwadrans. Wyszło, jak wyszło, skutkiem czego w jury zobaczymy Joannę Przetakiewicz, Mariusza Przybylskiego i Tomasza Ossolińskiego w roli mentora.

Ci odlatują, ci zostają”, cytując klasyka. Do „starej” emigracji, czyli Dawida Tomaszewskiego, Pauliny Plizgi, Marcina Podsiadło i Olgi Szynkarczuk co chwila dołącza ktoś nowy. Polskę opuścili Maldoror, Jacek „Hyakinth” Kłosiński, Monika Czesak, Berenika Czarnota, Marcin Giebułtowski. Ujemny wskaźnik migracji będzie w 2014 roku się pogłębiać w miarę, jak szkoły projektowania kolejno będą wypuszczać nowych absolwentów. Którzy uzmysłowią sobie, na jaką pensję może liczyć początkujący projektant w którejś z polskich sieciowych firm odzieżowych. Na spotkaniach ze mną w krakowskiej SAPU i warszawskiej MSKPU studenci zgodnie obstawiali 4 tysiące złotych netto, choć w rzeczywistości to kwota dwukrotnie niższa.

Kenzo, Alexander Wang, Raplh Lauren Polo, Hermes…  – logomania trwa w najlepsze, wbrew rzekomej modzie na ascezę. W polskich kolekcjach na 2014 trend ten znajduje odzwierciedlenie u Joanny Klimas w kolekcji zatytułowanej nomen omen „Logo Game” , gdzie literki z loga przyprószyły bluzy, koszulki i spodnie. Quasipowstańcze loga Moniki Ptaszek ledwo mieszczą jej się na bluzach. A także, na przykład, na skarpetkach. Robert Kupisz zredukował je do samego „Q” , za to – w kolekcji Fair Play – przyjęło ono rozmiar iście monstrualny. Budowa polskich marek odzieżowych, tak jak ich świadomość u klientów, stale się rozrasta, więc logotypy rozpanoszą się wkrótce, jak w starych, dobrych latach 90.

O ile, zdaniem niektórych, rok 2013 należał do Filipa Chajzera i jego „taśm prawdy”, o tyle rok 2014 może być poniekąd pokłosiem intelektualnego coming outu nabranych przez niego blogerów. Wiceszefowa IMG, agencji odpowiedzialnej za fashion weeki pod szyldem Mercedes Benz (choć czy oglądała Chajzera – Bóg raczy wiedzieć), zapowiedziała, że ustawi szlaban na szafiarską brać. U nas ten trend zapoczątkowano już w minionym sezonie. Próżno było szukać szafiarek płci obu na brawurowym pokazie Tomasza Ossolińskiego, w nieprzesadnych ilościach zasiadły na ostatnim pokazie Łukasza Jemioła, u Joanny Klimas załapały się ledwo na trzeci rząd, a podczas tygodnia mody w Łodzi w większości przemykały opłotkami, i tak mocno przetrzebione.

Łukasz JemiołNa 29 maja pokaz szykuje Łukasz Jemioł. Bodaj jedyny polski projektant mody autorskiej, który przygotowuje cztery kolekcje w roku (ta z linii oficjalnej, na obecną jesień i zimę – znakomita) na miejsce wydarzenia wybrał nową przestrzeń (aktualnie w trakcie remontu) na terenie wyścigów konnych na Służewcu. Projektant ma w planach pojawienie się z linią Basic – która ma być wg jego słów „jeszcze bardziej uniwersalna, ale i sprzedażowa” – na zagranicznych rynkach, w tym udział w targach w Kopenhadze i w Moskwie.

Rok 2014 może być dobry dla tradycyjnych marek odzieżowych. Całkowity rebranding przechodzą właśnie Molton, Próchnik i Bytom, mocno trzyma się zachwycająca jakością Vistula, najlepsze od roku przychody miał w III kwartale Gino Rossi, choć firmy nie podały jeszcze swoich wyników finansowych za 2013 rok. Przeszkodą w rozwoju może być jednak słabnący ruch w centrach handlowych. Spadł o 10 procent, a w przypadku salonów polskich marek nawet i o 20 procent, choć oficjalnie zarządcy handlowych galerii tego nie potwierdzą. Chciałoby się być optymistą i wierzyć, że to efekt znudzenia banalnymi molochami, rozmieszczonymi z reguły na przedmieściach, skutkujący chęcią powrotu do śródmieścia i ulic handlowych.

 

Na zdjęciach autorzy trzech najlepszych kolekcji 2013 roku: Gosia Baczyńska, Tomasz Ossoliński i Łukasz Jemioł (kolekcja „Tajemniczy Ogród”).

9 Komentarze

  1. Fajny
    21 stycznia 2014

    Ciekawe spostrzeżenia, z pewnością nie będzie to rok przełomowy w polskiej modzie, ale kto wie…

    Odpowiedz
  2. BowTie
    21 stycznia 2014

    TVN i Project Runaway to może być dobry pomysł bardziej udany niż ten obecny nawet nie pamiętam na jakim kanale i, kto jest w jury, bo właśnie jury powinno być złożone z bardziej znanych Polskich Celebryto – Projektnto – Stylistów .

    Odpowiedz
  3. Justyna
    21 stycznia 2014

    Oglądałam program „Projektanci na start” i faktem jest, że Pan Marek Straszewski często nie potrafił podać sensownego wyjaśnienia własnego wyboru. Z niecierpliwością czekam na produkt TVN-u, mam nadzieje, że będzie lepiej zrealizowany.

    Odpowiedz
  4. Aneta
    30 stycznia 2014

    Przypadkiem trafiłam na program „Projektanci na start” ale wciągnął mnie kompletnie. Kiedy się skończył było mi strasznie żal że tak szybko to minęło. Bardzo fajne widowisko :)
    Ciekawa jestem jak będzie to wyglądało w odsłonie TVN ale nie wiem czy ktoś z tvn-owskich jurorów przebije uroczą Anetę Kreglicką, która była bezsprzecznie dobrym duchem programu „PnS”.I wielka szkoda, że prowadzącą nie może być i tutaj Marcelina Zawadzka bo w Fox Life spisała sie na medal. Była prawdziwym wsparciem dla tych młodych projektanów.
    Poczekamy zobaczymy…

    Ciekawe jak będzie wyglądała ta nowa kolekcja Gosi Baczyńskiej, zaintrygował mnie Pan tym punktem wyjścia ;)

    http://blogmocnodygresyjny

    Odpowiedz
  5. Aneta
    30 stycznia 2014

    Dodam jeszcze,że Vistula naprawdę dba o jakość. Mój mąż kupuje koszule tylko u nich a ostatnio kiedy kupił sobie u nich spodnie to o mało oragazmu nie dostał z radości bo takie według niego są wspaniałe :)

    http://blogmocnodygresyjny

    Odpowiedz
  6. Czytelniczka
    1 lutego 2014

    Nie zgodzę się z Panią Anetą wyżej komentującą. Pani Kręglicka jak i Pani Marcelina Zawadzka radziły sobie fatalnie, jedyną pozytywną postacią była pani Mona Kinal, jej opinie były bardziej profesjonalne, babka z energią i klasą. Z kolei Pani Kręglicka zachowywała się jak wielka mimoza i jakby łaskę robiła, że w ogóle tam jest, a Marcelina Zawadzka momentami strasznie dziecinna, aż oglądając czułam się zażenowana …

    Odpowiedz
  7. Aneta
    1 lutego 2014

    No tak w zachowaniu Pani Anety ,może cieżko dopatrzyć się prawdziwego profesjonalizmu ale ja lubię kiedy w takim programie występuje czynnik ludzki ;) Kiedy to wszystko nie jest takie zimne i bezduszne a pojawia się jakaś empatia wobec uczestników. Ale gdyby sie tak nad tym zastanowić głebiej to w ogóle nie powinna być jurorką w takim programie bo to, że się utrzymuje bliskie kontakty z jakimś projektantem nie oznacza jeszcze znajomości tematu. Wszak Pani Aneta zajmuje się dzialnoscią PR a nie stricte modą nie licząc oczywiście zakładania na różnego rodzaju inventy sukienek znanych projektantów.

    http://blogmocnodygresyjny

    Odpowiedz
  8. MM
    7 lutego 2014

    „Którzy uzmysłowią się” – chyba raczej „uzmysłowią sobie”. I dużo więcej jest błędów tego typu w Pana tekście…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz