Nosić, co się lubi. TATUUM i kolekcje kapsułowe na wiosnę.

Proste, naturalne składy – bawełna, jedwab, wiskoza, wełna; przyjazne ciału, oddychające, jakościowe. Klasyczne fasony – korzystne dla sylwetki, wdzięczne w stylizacji, dające łączyć się w efektowną całość. I przemyślane kolory – twarzowe i bazowe; dobrane, by wzajemnie się uzupełniać. I po prostu ładnie wyglądać.

Na tym, mniej więcej, polega garderoba kapsułowa. W dobie kakofonii trendów i ogólnego przesytu wszystkim – trudno o sensowniejszy wybór. Stąd kariera tej filozofii.

Daje co najmniej dwa profity. 

Pierwszy – dla planety, gdyż ogranicza nadprodukcję do rzeczy pożądanych, potrzebnych i trwałych. Bo ubrania wielokrotnie noszone wymagają dobrej jakości.

Drugi – dla nas samych. Bo ułatwia życie. Jest wszechstronna. Przynosi spokój i daje pewność, że łatwo dobierzemy rzeczy na każdą okazję. I w których będziemy dobrze się czuć. To rozsądne. Ludzie przecież lubią nosić to, co… lubią.

Stąd synonimem garderoby kapsułowej jest garderoba inteligentna. 

Wbrew stereotypom, nie musimy ograniczać się do kilku elementów. Sama idea kolekcji kapsułowej to zasługa – zwykle pragmatycznych – Amerykanów; została spopularyzowana przez Donnę Karan, która w latach 80. XX wieku wizjonersko skompletowała siedem niezbędnych ubrań, które można było dowolnie łączyć stosownie do sytuacji. 

Jednak kapsuł można mieć kilka – po jednej na każdy sezon lub okazję, uzupełniając o ubrania, buty i dodatki, które już mamy. I nie muszą być to „rzeczy niezbędne w szafie każdej kobiety”. One dla każdej z was mogą być inne. Same wiecie najlepiej, w czym chcecie chodzić.

Polska marka TATUUM się z tym zgadza. I oferuje w przedwiosennym i wiosennym czasie kilka kolekcji kapsułowych.

Wybrałem dla was trzy. Pierwsza to SECRET MESSAGE. Wyróżnia ją ekspresyjna paleta czerwieni, bordo i różu. Oraz autorskie nadruki na spódnicy, koszuli i chuście. Żywą kolorystykę równoważy klasyczny granat, dzięki któremu zestawienia zyskują raz spokojny, a raz dynamiczny wydźwięk. Do tego ciemny, dżinsowy zestaw, przyjemnie komponujący się z poszczególnymi elementami kolekcji. 

Druga to DUAL FLOW. Zgodnie z nazwą – o dwóch tonacjach barw. Każdy z kolorów przewodnich tej kolekcji występuje w dwóch odcieniach, które można ze sobą dobierać dla uzyskania stylowego efektu. Do tego torebka lub buty w trzeciej barwie i przepis na idealną stylizację gotowy.

Bazę stanowią tu odcienie beżu oraz elegancki granat, ale też błękit i obsesyjnie uwielbiany w ostatnim sezonie masełkowy żółty. Nie bez racji, skoro taki ujmujący. Okrycia wierzchnie, wykonano z lekkich, lecz ciepłych, „podwójnych” tkanin double face. Idealnie układają się na sylwetce. 

No i klasyka szyku czyli swetry typu bliźniak – całkowita nowość w TATUUM. Kupić? Bardziej niż warto, bo uszyte są z bajecznie przyjemnej dzianiny bawełnianej z domieszką połyskującego jedwabiu. W tej kolekcji znajdziecie również hafty, które nawiązują do rzemieślniczych korzeni marki i wzory; choćby w paisley.

I jeszcze BOTANIC SOUL, kapsuła przygaszonych fioletów i optymistycznej zieleni z autorskimi, botanicznymi wzorami. Chociażby miłorzębem japońskim.

Charakteru dodają jej płaszcze. Są nowoczesną interpretacją klasycznego trencza. A wśród płaszczy, przynajmniej moim zdaniem, niczego mądrzejszego nie wymyślono. Dlaczego? Bo pasuje każdej (każdemu) i do wszystkiego, za każdym razem jednak sprawiając wrażenie nowego i nieoczywistego. Taka to cecha klasyków garderoby. 

Słowem – w trenczu i jego wariacjach zawsze będziesz wyglądać atrakcyjnie. Jak i w każdym z ubrań i dodatków garderoby kapsułowej.

***

Ubrania z kapsuł TATUUM są objęte 10-letnią gwarancją oraz serwisem napraw dla klubowiczów TATUUM TUUGETHER. Tym samym marka promuje ideę świadomego podejścia do mody i wydłużania życia ubrań. Więcej o tym – jako pierwszy – pisałem TU.

Partnerem wpisu jest TATUUM.

Słuchaj moich podcastów <TU>, komentarze czytaj na Facebooku <KLIK>, a ładne rzeczy, ładne miejsca i ładne stories oglądaj na Instagramie <KLIK>.

Tagi:

Dodaj komentarz