Nosić, co się lubi. TATUUM i kolekcje kapsułowe na wiosnę.
Proste, naturalne składy – bawełna, jedwab, wiskoza, wełna; przyjazne ciału, oddychające, jakościowe. Klasyczne fasony – korzystne dla sylwetki, wdzięczne w stylizacji, dające łączyć się w efektowną całość. I przemyślane kolory – twarzowe i bazowe; dobrane, by wzajemnie się uzupełniać. I po prostu ładnie wyglądać.
10 lat. Albo i dożywocie. Pionierski w Polsce program TATUUM ochrony odzieży. Premierowo na moim blogu.
O takich inicjatywach mówi się: gamechanger. Czyli coś, co zmienia reguły gry. I rzeczywiście, w kwestii mody zrównoważonej, czy w ogóle podejścia do konsumpcji mody to rzecz w Polsce bez precedensu: TATUUM, popularna marka znana dotychczas z gustownych, dobrze zaprojektowanych ubrań o często naturalnym składzie, wdraża program dożywotniej ochrony odzieży.
„Sklepów jest dużo, ubrać się nie ma gdzie”. Polska moda po 1989 r. Fragment książki „Rozsądek i polot” mojego autorstwa.
Od india shopów przez Jarmark Europa po wycieczki do Hugo Bossa. Od „Dynastii” i Magdy Masny przez dania ciepłe na pokazach po panikę na widok kupców podczas łódzkiego fashion weeku. Polska moda po 1989r. to pasjonująca historia; mocno ekstrawagancka, nierzadko trudna do uwierzenia. Cieszę się, że mogłem napisać o niej na 47 stronach w książce „Rozsądek i polot. Stulecie mody w Polsce” pod redakcją Karoliny Sulej.
