Wesołych świąt!

Wesołych świąt!

Drodzy Czytelnicy! Niech wam się darzy i weseli, a delfiny i koniki morskie niech mrugają Wam zalotnie, jak tu na promenadzie.

Ustka, grudzień 2013

Kelnerki na bankiecie życia mężczyzny

Kelnerki na bankiecie życia mężczyzny

Kobieta jest tylko kelnerką na bankiecie życia mężczyzny – grzmi jedna z bohaterek „Seksmisji”. Dobry Boże, żeby to chociaż był bankiet! Niestety, zamiast wystawnego rautu często jest to Bar Magdusia przy stacji benzynowej.

Za dwa rubiny diament!

Za dwa rubiny diament!

– To było chyba w 1979 –  John drżącą ręką poprawia sfatygowaną bejsbolówkę, a oczy błyszczą mu jak ćwierćdolarówki. Albo jak świecznik na fortepianie obok. Jesteśmy w Museum of Liberace, oprowadzani przez emerytowane wolontariuszki. W okularach pulsujących kolorowymi diodami wpisują się w krajobraz. To w końcu Las Vegas.

Faceci w ogóle tam nie występowali za bardzo

Faceci w ogóle tam nie występowali za bardzo

A teraz kawa na ławę. Fakty są takie, że w zawodzie dziennikarza trzeba być dobrze poinformowanym. I nieskromnie powiem, że ja jestem.

Czy istnieje życie pozamodowe?

Czy istnieje życie pozamodowe?

Nie wiem, czy na miejscu Oprah Winfrey przyznawałbym się do spacerów po butikach*, gdzie torby kosztują ponad 38 tysięcy dolarów za sztukę.