Co dalej? Moda po koronawirusie cz. 2. Kiedy wrócimy do sklepów i po co? Które marki przetrwają? Które pogrąży kryzys, a które własny marketing?
Trzynastego marca okazało się, że nie potrzebujemy już nowych ubrań. Ani butów. Na jak długo?
Co dalej? Moda po koronawirusie cz. 1. Co będziemy nosić, a co przestaniemy? Gdzie, jak i po ile będziemy kupować? Jak pandemia wpłynie na nasze potrzeby i gust?
Zmieni się. Może nie wszystko, jak wieszczą żyjące z sensacji (i clickbaitów) media, ale na pewno sporo. Także w kwestiach mody. Oto moje obserwacje i prognozy. Oby choć część z nich się nie sprawdziła.
Poważny mężczyzna
#zostańwodomu to także okazja, by bliżej przyjrzeć się swoim partnerom.
„Polscy mężczyźni nigdy nie zdobyli się na to, by myśleć o sobie jak o ludziach wesołych, którzy potrafią się bawić, cieszyć życiem”, powiedział Tomasz Raczek. Powiedział, bo wiedział.
Jaki pan, taki kram. Tomasz Ossoliński „wspiera” polskie marki.
„Wyszłam niemal na hienę cmentarną”, napisała do mnie znana projektantka.
Kochana, nie wyszłaś, tylko nią jesteś! Takie są fakty. Tak samo jak wy, drodzy polscy kreatorzy i właściciele niezależnych marek. Wstydźcie się. Zamknięto wam sklepy stacjonarne, a macie czelność sprzedawać online. Skąd w was ten tupet, by chcieć nadal istnieć? Skąd w was zuchwałość, by kusić rabatami, dzięki którym – być może – wasza firma jakoś przetrwa?
Ekologia, transparentność, umiar: wątki Osnowy
-Kobiety cenią sobie, że nie muszą codziennie podejmować decyzji, w co się ubrać. Wszyscy przecież mierzymy się z brakiem czasu – mówią Paulina Sołtyk i Paulina Wardak, założycielki przyjaznej środowisku marki Osnowa.
